Dobry żart jest tynfa wart
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Żołnierze - wódka zabija!
A oni mu na to:
- My się śmierci nie boimy!
..........
Po kilku latach od przejścia do rezerwy spotyka się trzech kolegów z wojska: Ślązak, Warszawiak i Poznaniak.
- To ja skoczę po wódkę - proponuje Warszawiak
- Ja po zagrychę - mówi Ślązak.
- A ja po szwagra - ożywia się Poznaniak.
..........
Pan pułkownik ułanów został zaproszony przez panią Zosieńkę na kołduny. Pani Zosieńka ustawiła przed nim pełen rondelek i pan pułkownik w oka mgnieniu zjadł pięćdziesiąt.
-Pyszne, pyszne! - zachwala podkręcając wąsa.
-To może jeszcze jedną porcję?
-Oczywiście - zatarł ręce pan pułkownik. Teraz jednak szło mu znacznie wolniej. Gdy ostatni kołdun został na talerzu, pan pułkownik stęknął, otarł pot z czoła i mówi:
-Wystarczy pani Zosieńko. Zjadłem 99...
-Ale jeszcze jeden został. Czy nie smakują?
-Już naprawdę dziękuję.
-Ależ dlaczego panie pułkowniku - dociekała Zosieńka.
-No bo widzi pani, ten dziewięćdziesiąty dziewiąty jeszcze mi przez gardło nie przeszedł a na pierwszym już siedzę...
- krecik
- Przyjaciel forum

- Posty: 2904
- Na forum od: 04 cze 2013 17:44
- Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Wróci w kwietniu ale zajrzy jeszcze w marcumalgorzatas pisze:krecik nie zobaczy wroci w kwietniu:-)margot pisze:![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
No niech to Krecik zobaczy
Jestem bogiem, jestem bogiem...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- na Kopciuszka - budzisz się w jednym bucie;
- na Rejtana - budzisz się pod drzwiami z rozdartą koszulą;
- na Królewnę Śnieżkę - budzisz się i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facetów;
- na Czerwonego Kapturka - budzisz się w łóżku babci;
- na Krzysztofa Kolumba - budzisz się i nie wiesz, gdzie jesteś;
- na Śpiącą Królewnę - budzisz się i czujesz, że ktoś cię całuje, otwierasz oczy i widzisz, że pies ci mordę liże.
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Sugeruję nie czytać wszystkich naraz, przestają wtedy być zabawne...
Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień a pod spód podkładali stare gazety
Matejko namalował "Bitwę pod Grunwaldem" chociaż ani razu jej nie widział w telewizji.
Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór.
Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi.
Boryna śpiewał w chórze, ale tylko partie solowe.
W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie.
Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących.
Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcję w życiu komórki: wiedzą kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcje celnika.
U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i też im się zapalała.
Zostawiam to na los pastwy. .
Po zebraniu makulatury, sprzedaliśmy ją razem z panią.
Złom jest najlepszym bogactwem Polski
Lipiec i sierpień mają po 31 dni i jest to wywalczone dawno przez uczniów i nauczycieli.
Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć.
Antek ciężko pracował rękami, a Boryna językiem.
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Dwulatka można zostawić samego z nianią.
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Gość baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża wjeżdża na podjazd. Niewiele myśląc, złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo że na zewnątrz padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Postanowił dla niepoznaki dołączyć do zawodników.
- Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z biegaczy.
- Tak - odparł facet. - Czuję się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę.
- To, dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec.
- Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił.
- A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik.
- Nie, tylko kiedy pada...

