Kręgosłup szyjny

Rehabilitacja narządu ruchu. Sanatoryjne leczenie chorób stawów, kręgosłupa, ograniczenia ruchowe, stany pourazowe stawów i kości.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Sloneczko »

kruszynka pisze:Witaj Anusia tak prawie półtorej godziny :? 3 odcinki ,po ok godzinie zrobiono mi przerwę na parę min masażu ręki ponieważ ból był nie do przejscia ,a zaczęła boleć po jakichś 30 min ale dałam radę.Natomiast końcówkę juz zrobiliśmy za jednym podejściem ...........ups ale ledwo ponieważ ręka ponownie zaatakowała.Ten akurat miał zamknieta całą kapsułe ,oczywiście z końcówką otwartą na nogi.
Dla mnie nie jest problemem to ,że kapsuła bardzo wąska i niska :lol: to pipka ,ja umiem oddychac w takim pomieszczeniu nie denerwuję sie etc ,ale ból ręki ułożonej wzdłuż ciała był nie o zniesienia. :shock: :lol:
Ale nawet nie drgnęłam ,ale to był maraton,jednak :? :lol:
Ponieważ koszt całości 750 zł a dostałam upust 50 zł ;) :) a poszczególne odcinki 3 po 350 więc .......poszłam na całość tym bardziej że ja muszę znależc przyczynę bólu ręki ,ponieważ barek odpuscił kregi szyjne też a ręka nic kompletnie po takim 3 krotnym leczeniu . :?
Kruszynko :kwiat: ......ja wiem jaka przyczyna tego bólu :( ....tez to mam... ;) :shock:
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

Tiaaaaaaaa? :roll: :lol: :lol: :lol: NIoooooooooooooo :lol: :lol: :lol:
I szampan przed i szampan po...........jakos tak to było chyba w ICH TROJE :lol: :serce: :kwiat: :serce:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Sloneczko »

kruszynka pisze:Tiaaaaaaaa? :roll: :lol: :lol: :lol: NIoooooooooooooo :lol: :lol: :lol:
I szampan przed i szampan po...........jakos tak to było chyba w ICH TROJE :lol: :serce: :kwiat: :serce:
Jakie Ich troje...... wystarczy Kruszynko :kwiat: .....Nas Dwoje i......przechodzi ból :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
anusia153
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3923
Na forum od: 08 gru 2013 08:04
Staż sanatoryjny: 4

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: anusia153 »

Ja też nie mam klaustrofobii , ale samo leżenie nieruchomo spowodowało taki ból , ze łzy mi same leciały i ten huk , zatyczki nie pomagały w otwartym rezonansie na pewno nie ma takiego hałasu
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

Nic Anusia mi nie przeszkadzało w pewnym momencie bym nawet chyba usnęłła ponieważ ból nie dał mi spać w nocy dzisiaj :( ale ból reki był straszny
ja miełam koreczki do uszu i takie fajne mieciusie koła na uszach do usztywnienia głowy wiesz o czym mówię? Dlatego piszę w sposób zamierzony by inni też coś z tego opisu wyniesli .Jak by mnie reka nie bolała ok mogłabym wytrwać bez przerwy ,ale tak nie.Natomiast otwarta kapsuła jak najbardziej dla osób z klaustrofobią.Ja nie mam problemów bo lubie poleżec w solarce ;) Tylko tam jest sporo miejsca :lol:
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

Sloneczko pisze:
kruszynka pisze:Tiaaaaaaaa? :roll: :lol: :lol: :lol: NIoooooooooooooo :lol: :lol: :lol:
I szampan przed i szampan po...........jakos tak to było chyba w ICH TROJE :lol: :serce: :kwiat: :serce:
Jakie Ich troje...... wystarczy Kruszynko :kwiat: .....Nas Dwoje i......przechodzi ból :lol: :lol: :lol:
Nioooooooo to ja jutro wykonam telefon a co............ ;) :lol: Lek skuteczny powiadasz ...a ja Ci wierzę Słoneczko :lol: i przyjemniejszy zdecydowanie w zażyciu :o :lol:
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

anusia153 pisze:Ja też nie mam klaustrofobii , ale samo leżenie nieruchomo spowodowało taki ból , ze łzy mi same leciały i ten huk , zatyczki nie pomagały w otwartym rezonansie na pewno nie ma takiego hałasu
]
Anusiu my jesteśmy takie chore :shock: :shock: ;) a Słoneczko zdrowaśnie rozrabia ;) :lol:
Awatar użytkownika
anusia153
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3923
Na forum od: 08 gru 2013 08:04
Staż sanatoryjny: 4

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: anusia153 »

Kruszynko a to wiadomo kto bardziej bardziej ;)
forumowicz

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: forumowicz »

Oj tak Anusiu tak :lol:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Kręgosłup szyjny

Post autor: Sloneczko »

kruszynka pisze:
anusia153 pisze:Ja też nie mam klaustrofobii , ale samo leżenie nieruchomo spowodowało taki ból , ze łzy mi same leciały i ten huk , zatyczki nie pomagały w otwartym rezonansie na pewno nie ma takiego hałasu
]
Anusiu my jesteśmy takie chore :shock: :shock: ;) a Słoneczko zdrowaśnie rozrabia ;) :lol:
Nioooooooo :lol: :lol: :lol: i tak musimy trzymać Kruszynko :kwiat: :kwiat:
ODPOWIEDZ