szukam kompana do pokoju - Polańczyk od 26 maja
- sztani
- Przyjaciel forum

- Posty: 7151
- Na forum od: 28 gru 2012 09:59
- Oddział NFZ: Pomorski
- Staż sanatoryjny: 12
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 7 razy
Re: szukam kompana do pokoju
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: szukam kompana do pokoju
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: szukam kompana do pokoju
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 51 razy
Re: szukam kompana do pokoju
Dziękuję
Życzę miłego i pogodnego dnia
Re: szukam kompana do pokoju
Re: szukam kompana do pokoju
Gdybyś przeczytał ze zrozumieniem co umieściłam w cytacie -Twoim cytacie to wiedziałbyś dlaczego napisałam o wywyższaniu.Spójrz z innej perspektywy,na pierwszym miejscu prawdziwy kuracjusz ,któremu potrzebna jest rehablitacja nie pisze o sobie że szuka towarzystwa takiego jak to opisałeś w pierwszym swoim "wejściu".Wygląda na to że jedziesz by się bawić, i tylko bawić w przerwie jest miejsce na rehabilitację.Nie tylko ja tak zrozumiałam,o czym świadczą głosy -podziękowania przy moim komentarzu.kaka pisze:O jakiej wyższości mówisz, to żę chciałbym mieszkać z kimś fajnym przez 3 tygodnie to żle. Widziałem takich co po 2 dniach mało się nie pozabijali. A co ma rehabilitacja do tego że ktoś jest wesoły i uśmiechnięty . Widzę że ktoś tu na siłę szuka podtekstów.
Przecież wiem że 21 dni mieszkać z osobą o przeciwnych cechach charakteru to mordęga.Ale wszystko można inaczej ująć.Nikt nie broni być wesołym i uśmiechniętym.Po to właśnie jedziemy by się odstresować.Tylko wszystko to opisałeś jako wyjątkowe wymagania co do drugiej osoby.
Na pewno trafisz na taką osobę ,bo swój swojego znajdzie.Jak nie w pokoju to poza nim.W moim przypadku tak było.W pokoju nie trzeba przebywać całej doby,zwłaszcza w porze letniej.Nie obrażaj się ,bo nie ma o co.Tylko spójrz na wszystko z perspektywy innych osób ,nie rzadko starszych i też czytających co Ty napisałeś.
Mnie nie przeszkadza żadne towarzystwo-potrafię się dostosować do realiów.I do wieku i nastroju...o może poza nocnym chrapaniem
Powodzenia -szukaj a znajdziesz -udanej ,"owocnej" rehabilitacji
Re: szukam kompana do pokoju
-
Beataa2702
- Super Kuracjusz

- Posty: 496
- Na forum od: 27 mar 2014 21:22
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: szukam kompana do pokoju
kaka a ja będąc a Twoim miejscu zafundowałabym sobie jedynke i po problemie, nie szukałabym nikogo i nie uszczęśliwiałabym siebie na siłę skoro masz juz takie i inne przykre doświadczenia - powodzeniakaka pisze:Ja tam wiem swoje. Jade juz 8 raz i mialem wiele powodow do wkurzenia sie.Frustratow nie brakuje a ja takich unikam. Ale jak ktos nie chce niech nie czyta po co ma sie irytowac. Nikogo nie obrazam. Potrafie sie dostosowac ale do niektorych nie moge. Po co mi ktos kto np.sie nie myje a mialem juz takiego. Sory nie wchodze w to.
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: szukam kompana do pokoju
-
forumowicz
Re: szukam kompana do pokoju
A higiena i takt są dla mnie tak ważne jak tlen do zycia.Niestety z tym jest róznie więc po co się stresować? Pozdrawiam autora tematu

