Tolerancja

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
krecik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2904
Na forum od: 04 cze 2013 17:44
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Tolerancja

Post autor: krecik »

A dla ścisłości to nie palę od ponad 30 lat i nie nadużywam alkoholu. Nie jest ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6

Re: Tolerancja

Post autor: medi »

kruszynka pisze:Hm gdyby tak wszystkich przywoływać przed trybunał w sanatorium :oops: jak się wraca z imprezki a pan pozwala wejść ;) to się zdejmuje szpileczki i dreptusia boso na kolejne pieterka.
Nie zauważyłam nigdy zachowań nagannych podczas moich wyjazdów ,nie bardzo rozumiem ,gdzie się dzieją takie ...że aż trzeba monitować do dyrekcji? :? :lol:
Ja chyba też Kruszynko byłam w zakonie a nie w sanatorium .....a szkoda też bym sobie poszalała ;) :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
krecik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2904
Na forum od: 04 cze 2013 17:44
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Tolerancja

Post autor: krecik »

kruszynka pisze:Hm gdyby tak wszystkich przywoływać przed trybunał w sanatorium :oops: jak się wraca z imprezki a pan pozwala wejść ;) to się zdejmuje szpileczki i dreptusia boso na kolejne pieterka.
Nie zauważyłam nigdy zachowań nagannych podczas moich wyjazdów ,nie bardzo rozumiem ,gdzie się dzieją takie ...że aż trzeba monitować do dyrekcji? :? :lol:
A ja zauważyłem a nawet doświadczyłem. Miałem za współlokatora sanatoryjnego pana z doktoratem, wykładowcę na 3 uczelniach itp. (tak faktycznie było) ale kultura to chyba na jego drodze nigdy nie stanęła. Brudas, cham, pijak - opój - to w skrócie. Nie zgłosiłem tego do kierownictwa ale przez połowę turnusu nie odzywałem się do niego. Myślę jednak, że w tym przypadku akurat powinienem to zrobić.
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Tolerancja

Post autor: margot »

krecik pisze:A dla ścisłości to nie palę od ponad 30 lat i nie nadużywam alkoholu. Nie jest ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Kreciku może połączymy to w jedno określenie - akceptacjotolerancja i będzie dobrze , no może nie idealnie , ale w miarę ;) :D
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21263
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Tolerancja

Post autor: Felice »

krecik pisze:A dla ścisłości to nie palę od ponad 30 lat i nie nadużywam alkoholu. Nie jest ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Generalnie jest to szerokie pojęcie i dotyczy wszelkich dziedzin życia.Chyba głównie chodzi o to że godzimy się na cudze poglądy i wybór życia,mimo tego że nie akceptujemy go.
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Tolerancja

Post autor: sztani »

medi pisze:
kruszynka pisze:Hm gdyby tak wszystkich przywoływać przed trybunał w sanatorium :oops: jak się wraca z imprezki a pan pozwala wejść ;) to się zdejmuje szpileczki i dreptusia boso na kolejne pieterka.
Nie zauważyłam nigdy zachowań nagannych podczas moich wyjazdów ,nie bardzo rozumiem ,gdzie się dzieją takie ...że aż trzeba monitować do dyrekcji? :? :lol:
Ja chyba też Kruszynko byłam w zakonie a nie w sanatorium .....a szkoda też bym sobie poszalała ;) :lol: :lol: :lol:
Tu jestem pewien :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Tolerancja a nietolerancja ...

Post autor: jacky6 »

Alice pisze:
krecik pisze: .. ważne czy ktoś pozwoli czy nie a zachowywać należy się przyzwoicie z poszanowaniem innych osób. Mówi się o tolerowaniu jakichś/czyichś zachowań ale to - w moim przekonaniu - takie potoczne powiedzenie, a tolerancja dotyczy innych spraw jak np. inne wyznanie, rasa, orientacja seksualna, inna kultura itp.
Generalnie jest to szerokie pojęcie i dotyczy wszelkich dziedzin życia.Chyba głównie chodzi o to że godzimy się na cudze poglądy i wybór życia,mimo tego że nie akceptujemy go.
powoli dochodzimy do sedna owych przeciwieństw...
może inaczej nazwałbym owe "godzenie" jak napisała Alice, bardziej mi pasuje powiedzenie "przyjęcie do wiadomości", ale to i tak nie zmienia już sensu ...

i tutaj mam skojarzenie, że gorzej jest już wtedy, gdy ktoś wymusza na drugiej stronie "tolerancję" jako akcept do wszelakich zachowań... - szczególnie tych nie akceptowalnych - jak to się medialnie określa - społecznie ...

ponieważ zaś podziały w społeczeństwie biegną wielorako, więc ...
szukanie właściwych proporcji między tolerancją a nietolerancją bywa bardzo trudnym zadaniem, szczególnie, gdy dotyka to już kogoś osobiście, w rodzinie, w miejscu pracy...

:mrgreen: ... :ugeek:
AleksandraWroclaw
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1645
Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
Oddział NFZ: Dolnośląski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Tolerancja

Post autor: AleksandraWroclaw »

AgaC pisze:Margot, rozumiem Ciebie jako palacza, bo sama nim kiedys byłam.
Tyle,ze dojrzałam do decyzji,ze nie chcę zatruwac mojego organizmu smołą i innymi substancjami rakotwórczymi. I nie chce zeby ktoś to robił, dlatego niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, chociaz nie uwazam,ze to swiadczy o mojej nietolerancji.
Poza tym papierosy po prostu cuchną, jezeli ktoś pali nie czuje jak długo ten smród się utrzymuje. Zawsze mozna zejsc na dół - do palarni, na dwór.

A ja w moim otoczeniu palaczy nie toleruje od zawsze :!:
Pamietam okres ciaży i bezwzgledność przełozonego,ktory kopcił w pokoju papierosa za papierosem mając to gdzieś....
Znalazłam na to sposób i ....poszłam sobie na L-4 na pół roku i musiał zasuwać za mnie, za brak tolerancji :!: :D
bozenkagr
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 328
Na forum od: 28 lut 2014 19:38
Oddział NFZ: Podkarpacki
Staż sanatoryjny: 10

Re: Tolerancja

Post autor: bozenkagr »

Tolerancja to również branie pod uwagę czyjegoś zdania. Jeśli się z nim nie zgadzam, mówię to raz, a otwarcie i nie dowodzę, że to ja mam rację, nie rozbieram na czynniki pierwsze. Każdy ma prawo do własnego zdania, a że jest ono inne niż nasze, trudno. :)
Awatar użytkownika
krecik
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2904
Na forum od: 04 cze 2013 17:44
Oddział NFZ: Kujawsko-Pomorski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Tolerancja

Post autor: krecik »

Trudno :!: Przyznaję Wam rację z określeniem tolerancji :roll: :oops:
ODPOWIEDZ