Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Rachel »

970401_154741541386444_1605899846_n.jpg
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Obrazek

Ja od teraz tęz nie :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jacky6 »

Kierownik:
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny? :roll:
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę?
- Tez nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?


:mrgreen: ... :ugeek:
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Poszedł facet do agencji towarzyskiej zabawić się z dziewczyna, noc spędził wspaniale na seksie a rano poszedł do szefowej się rozliczyć, kobieta mówi ze był wspaniały w lozku i nic się nie należy a wręcz przeciwnie dostał od szefowej 200 złotych, w pracy zwierzył się koledze i ten szybko na noc pobiegł do tej samej agencji,bawił się cala noc rano przy rozliczeniu tez nic nie płacił ale dostał tylko 50 złotych, pyta wiec zdziwiony dlaczego kolega wczoraj dostał 200 a on 50 złotych, bo widzi pan mówi szefowa, wczoraj to szło na satelitę a dzisiaj tylko na kablówkę.
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Pewne małżeństwo pojechało na weekend nad jezioro, gdzie można było łowić ryby. Mąż uwielbiał wczesnym świtem wypływać na ryby, ale sam. Pewnego ranka, kiedy mężczyzna wrócił po wielu godzinach spędzonych na łodzi, zapragnął odpocząć. Żona, chociaż niekoniecznie się na tym znała, postanowiła popływać łodzią. Odpłynęła kawałeczek, rzuciła kotwicę i zajęła się lekturą swojej ulubionej książki. Po pewnym czasie podpłynął do niej motorówką strażnik.
- Dzień dobry szanowna pani, co pani tutaj robi? - zapytał
- Czytam - odpowiedziała kobieta i pomyślała, że przecież to oczywiste.
- Ale znajduje się pani w strefie, gdzie łowienie ryb jest zabronione!
- Przecież pan widzi, że ja nie łowię ryb!!!
- No cóż, ale ma pani przy sobie całe potrzebne do tego wyposażenie. Zarekwiruję je, a pani wystawiam mandat.
- Jeśli pan to zrobi, oskarżę pana o gwałt - spokojnie odpowiedziała kobieta.
- Ale ja przecież pani nawet nie tknąłem!! - oczy strażnika zrobiły sie okrągłe.
- No cóż, ale ma pan przy sobie całe potrzebne do tego wyposażenie..!
Morał tej opowieści:

NIGDY NIE DYSKUTUJ Z KOBIETAMI, KTÓRE POTRAFIĄ CZYTAĆ ! :kwiat:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

,,BOZE DROGI :kwiat: Cos do pośmiania :kwiat:

chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy
żona siedzi sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co musze znosic,więc proszęCię,

pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień.
Amen."

Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny.
Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta.

Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki,

obudził dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, podał
im śniadanie,

zapakował drugie śniadanie dla nich i odwiózł je autem do
szkoły.
Poszedł do domu,zebrał rzeczy do prania i nastawił je,

poszedł do banku,aby wypłacić pieniądze.

Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu,
rozpakował zakupy,

zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej.
Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa.
Była juz 13. więc spieszył się, by pościelić łóżka, powiesić
pranie,

wytrzeć kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w kuchni.
Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze
powrotnej rozmawiał z nimi.

Przygotował im mleko i herbatniki,

i dopilnował by odrobiły lekcje.

Potem wyjął deskę do prasowania i prasując
oglądał telewizję.
O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę
i przygotował kotlety schabowe.
Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie, wykąpał dzieci i położył je do łóżka.
O 21.00 był juz zmęczony, ale jego codzienne
obowiazki jeszcze się nie skończyły,

gdy poszedł do łóżka, odbył stosunek,

zanim zdążył zaprotestować.
Następnego ranka gdy tylko się obudził.ukląkł koło łóżka
i powiedział:

,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem zazdroszcząc mojej żonie,

że może cały dzień być w domu. Proszę, bardzo
Cię proszę,czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było?"


Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział:

,,Mój synu,widzę że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym
to wszystko zamienił, tak jak było,

ale musisz poczekać dziewięć miesięcy.

Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę" :lol:
Awatar użytkownika
margot
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 44436
Na forum od: 26 lip 2010 13:17
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: margot »

PREMIA.jpeg
PREMIA.jpeg (10.12 KiB) Przejrzano 227 razy
Awatar użytkownika
Iron
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 668
Na forum od: 24 lis 2013 20:56
Staż sanatoryjny: 4

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Iron »

Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jacky6 »

Blondynka wraca późno z pracy i mówi do męża:
- Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale byłam na Dworcu Centralnym i nie było prądu i zostałam unieruchomiona na schodach ruchomych...


:mrgreen: :ugeek:
ODPOWIEDZ