Dobry żart jest tynfa wart
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
- No, nie bardzo...
- A ciepłą wódkę?
- Tez nie.
- To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Dzień dobry szanowna pani, co pani tutaj robi? - zapytał
- Czytam - odpowiedziała kobieta i pomyślała, że przecież to oczywiste.
- Ale znajduje się pani w strefie, gdzie łowienie ryb jest zabronione!
- Przecież pan widzi, że ja nie łowię ryb!!!
- No cóż, ale ma pani przy sobie całe potrzebne do tego wyposażenie. Zarekwiruję je, a pani wystawiam mandat.
- Jeśli pan to zrobi, oskarżę pana o gwałt - spokojnie odpowiedziała kobieta.
- Ale ja przecież pani nawet nie tknąłem!! - oczy strażnika zrobiły sie okrągłe.
- No cóż, ale ma pan przy sobie całe potrzebne do tego wyposażenie..!
Morał tej opowieści:
NIGDY NIE DYSKUTUJ Z KOBIETAMI, KTÓRE POTRAFIĄ CZYTAĆ !
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy
żona siedzi sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co musze znosic,więc proszęCię,
pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień.
Amen."
Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny.
Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta.
Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki,
obudził dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, podał
im śniadanie,
zapakował drugie śniadanie dla nich i odwiózł je autem do
szkoły.
Poszedł do domu,zebrał rzeczy do prania i nastawił je,
poszedł do banku,aby wypłacić pieniądze.
Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu,
rozpakował zakupy,
zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej.
Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa.
Była juz 13. więc spieszył się, by pościelić łóżka, powiesić
pranie,
wytrzeć kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w kuchni.
Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze
powrotnej rozmawiał z nimi.
Przygotował im mleko i herbatniki,
i dopilnował by odrobiły lekcje.
Potem wyjął deskę do prasowania i prasując
oglądał telewizję.
O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę
i przygotował kotlety schabowe.
Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie, wykąpał dzieci i położył je do łóżka.
O 21.00 był juz zmęczony, ale jego codzienne
obowiazki jeszcze się nie skończyły,
gdy poszedł do łóżka, odbył stosunek,
zanim zdążył zaprotestować.
Następnego ranka gdy tylko się obudził.ukląkł koło łóżka
i powiedział:
,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem zazdroszcząc mojej żonie,
że może cały dzień być w domu. Proszę, bardzo
Cię proszę,czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było?"
Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział:
,,Mój synu,widzę że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym
to wszystko zamienił, tak jak było,
ale musisz poczekać dziewięć miesięcy.
Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę"
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest tynfa wart
- Przepraszam, że się spóźniłam 5 godzin, ale byłam na Dworcu Centralnym i nie było prądu i zostałam unieruchomiona na schodach ruchomych...


