Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
barszym pisze: ...nie chcę Cię starszyć ale na pierwszy raz łódzkie daje miejscowości gdzie jedzie się "za karę" czyli Żegiestów Zdrój ( ładne odremnotowane, baza zabiegowa dobra, miejscowość totalne zadupie, wcześniej komuś pisałam, lecz nie którym to nie przeszkadza), Przerzeczyn Zdrój (wieś w polu hehehe - opinie innych), i inne trzeba poczytać, pozdrawiam
Oj nieładnie, nieładnie straszyć koleżankę, a tym bardziej "pierwiastkę" Wcale tak nie jest - moje pierwsze sanatorium to Ustka, kolejne Kołobrzeg i dwukrotnie Sopot. Czy można te miejscowości traktować jako miejsce zesłania - na pewno nie Będzie dobrze...
wioletko dzieki za slowa otuchy ,zreszta wszystko mi jedno bo i tak niemam porownania jak jest ,i szczerze mowiac troszke sie boje tego wyjazdu ,czuje sie jak dziecko przed koloniami
Beataa2702 pisze:aniaq nr 100 dlatego że jak się niedawno dowiedziałam że musiałam odczekać ustawowe 18 miesięcy mimo że nie byłam w sanatorium tylko w szpitalu uzdrowiskowym i na poszpitalnym - zapewne gdyby nie to to wyjechałabym nie co wcześniej - a te 18 miesięcy mija po 20 maja a wyjeżdżam 31 maja , bo po 1 czerwca musiałby już iść wniosek do weryfikacji bo kończy się ważność - lekarze mówią swoje - NFZ robi po swojemu -
witaj ,oj zazdroszcze Ci juz sobie jedziesz i to w takim super terminie ,a ja musze jeszcze tyle czekac buuuu
aniag jak szczęśliwie wrócę i poprawi się w jakimś stopniu mój stan zdrowia to myślę że złoże kolejny wniosek zaraz po przyjeździe do domu to będziemy odliczać razem
Beataa2702 pisze:6basia6 - witaj może wiesz jak się załatwia sanatorium z KRUS-u - też tak się zastanawiam czy zakwalifikowałabym się i czy też są takie zasady jak NFZ tz. kolejka ,jakie są wymogi ?- pozdrawiam
Beatko zasady są podobne jak w NFZ, t.z.n. musisz złożyć wniosek wypisany przez lekarza rodzinnego lub specjalistę w Oddziale KRUS, no i oczywiście być płatnikiem KRUS-u. Czas oczekiwania jest niewielki i raz w roku możesz pojechać na kurację Jak masz dodatkowe pytania to pisz. Pozdrawiam
6basiu6 - jestem na rencie rolniczej z tytułu choroby zawodowej już ponad 18 lat i w tym roku mam komisje lipiec/sierpień - mimo iż tyle razy byłam już na wielu komisjach o dziwo nigdy mi nie proponowano sanatorium ... hmm .. ale z tego co kiedyś było to KRUS nie dysponuje lecznictwem chorób skóry - muszę się dowiedzieć bo mnie to zaciekawiło ... tylko tu gdzie mieszkam cokolwiek sie dowiedzieć to brrrrr... heh , ale za to dysponują ful wypas kardiologią w Nałęczowie i to by mi pasowało ...
[email] bo oni wychodzą z założenia, że Ty już ich wykorzystujesz, bo płacą Ci jałmużnę Teraz masz okazję zaryzykować przed komisją. Nie bardzo orientuję się czy gdziekolwiek leczą takie schorzenia Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podleczyć ogólny stan zdrowia, chociażby kręgosłup, bo chyba w dzisiejszych czasach nie ma zdrowych. Nie masz nic do stracenia, renty Ci nie zabiorą jak masz uznaną przez nich chorobę zawodową. To chyba logiczne. Proponuję Ci iść do swojej placówki KRUS i wziąć wniosek /od tego roku lekarz nie może wypisywać wniosków na drukach takich jak do NFZ/, następnie udać się do lekarza rodzinnego, złożyć wniosek i czekać. Powodzenia
6basia6 pisze:[email] bo oni wychodzą z założenia, że Ty już ich wykorzystujesz, bo płacą Ci jałmużnę Teraz masz okazję zaryzykować przed komisją. Nie bardzo orientuję się czy gdziekolwiek leczą takie schorzenia Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podleczyć ogólny stan zdrowia, chociażby kręgosłup, bo chyba w dzisiejszych czasach nie ma zdrowych. Nie masz nic do stracenia, renty Ci nie zabiorą jak masz uznaną przez nich chorobę zawodową. To chyba logiczne. Proponuję Ci iść do swojej placówki KRUS i wziąć wniosek /od tego roku lekarz nie może wypisywać wniosków na drukach takich jak do NFZ/, następnie udać się do lekarza rodzinnego, złożyć wniosek i czekać. Powodzenia
6basiu6 - raczej nie powinni mi zabrać bo mam uznane 30 % trwałego uszczerbku - i zeby jak to w zyciu atrakcji nie było brak jestem po dwóch zawałach , po dwóch angioplastykach ze stentami i bajpasy i mam lat 40+ wiec mysle że skoro dane mi jest jeszcze zyc - to chcialabym byc w miare sprawna i stad moje pytanie - takie zycie heh
aniag nie ma sprawy , wg mnie mozesz jechac - ja juz wczesniej wypowiedzialam swoje zdanie na temat kolejki i wszystko co jest zwiazane z wyjazdami - gdybym to ja rządziła to pojechały by tylko osoby które tego potrzebuja - nawet osoby ktore potrzebuja odpoczynku od zycia codziennego i nie było by takich zlych opinii na temat kuracjuszy itp.. to tez temat morze - a co do tego mojego wyjazdu troche mi nie bardzo pasuje , nie mam dobrego dojazdu , swoim samochodem koszty spore, odleglosc 550 km i jeszcze do tego jest to sobota , i moze troche sie boje ze nie dam sobie rady - nie wiem , a biore laptopa i swoj internet takze bede w kontakcie -
6basia6 pisze:[email] bo oni wychodzą z założenia, że Ty już ich wykorzystujesz, bo płacą Ci jałmużnę Teraz masz okazję zaryzykować przed komisją. Nie bardzo orientuję się czy gdziekolwiek leczą takie schorzenia Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podleczyć ogólny stan zdrowia, chociażby kręgosłup, bo chyba w dzisiejszych czasach nie ma zdrowych. Nie masz nic do stracenia, renty Ci nie zabiorą jak masz uznaną przez nich chorobę zawodową. To chyba logiczne. Proponuję Ci iść do swojej placówki KRUS i wziąć wniosek /od tego roku lekarz nie może wypisywać wniosków na drukach takich jak do NFZ/, następnie udać się do lekarza rodzinnego, złożyć wniosek i czekać. Powodzenia
6basiu6 - raczej nie powinni mi zabrać bo mam uznane 30 % trwałego uszczerbku - i zeby jak to w zyciu atrakcji nie było brak jestem po dwóch zawałach , po dwóch angioplastykach ze stentami i bajpasy i mam lat 40+ wiec mysle że skoro dane mi jest jeszcze zyc - to chcialabym byc w miare sprawna i stad moje pytanie - takie zycie heh
Witaj Beatko i to jest powód żebyś ubiegała się o przydział sanatorium na schorzenia kardiologiczne. Z tego co się orientuję to KRUS ma podpisaną umowę z ośrodkiem w Nałęczowie i tam wysyła rolników na leczenie. Również NIWA, ośrodek KRUS w Kołobrzegu rehabilituje pacjentów z powyższymi schorzeniami. Tyle wiem bo jak byłam w Kołobrzegu to poznałam ludzi z podobnymi problemami sercowymi. Pozdrawiam cieplutko i życzę powodzenia