"jesteś latem gdzieś w środku zimy
jesteś zimą gdzieś w środku lata
pustynią wśród tysięcy kwiatów
kwiatem wśród piasków pustyni
jesteś moją wiosną i jesienią
i najbardziej bezpieczną przystanią
różą która ma tysiąc kolców
i bandażem gdy życie krwawi
jesteś słońcem kiedy samotność
ciężkie chmury przetacza przez serce
ciepłym deszczem gdy słabną kroki
którym jeszcze daleko do mety
jesteś domem do którego wracam
umęczony sobą i światem
najcudowniejszym z możliwych rajów
którego nie chciałbym zamienić na nic"


