jajacek pisze:Również byłem w NIDZIE , 3lata temu i był to udany pobyt i zabiegi . Trochę z uśmiechem czytam te westchnienia za seksem , romansami w sanatoriach i marzeniami . Szkoda mi tych osób które długo czekają na skierowanie , odliczają dni do wyjazdu , czekają na to jak na jakieś nie wiadomo jakie szczęście a potem w czasie pobytu nic się nie dzieje . Biegają jak postrzeleni od kafejki do kafejki , za dancingami , snuja się i aż dziw bierze że nie dostają bólów karku od ciagłego ogladania się za siebie i na wszystkie strony w szukaniu ...I tak w koło i następny rok czy dwa oczekiwania . Jeśli pobyt w sanatorium to sens ich życia to współczuję . Ale jeśli rehabilitacja jest głównym celem , to gratuluję mądrości .
seks w sanatorium.
Re: seks w sanatorium.
-
AleksandraWroclaw
- Super Kuracjusz

- Posty: 1645
- Na forum od: 08 wrz 2011 21:34
- Oddział NFZ: Dolnośląski
- Staż sanatoryjny: 1
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: seks w sanatorium.
-Jest to tylko sprawa tej osoby.
"
Tą "pewną osobą" jestem ja i wcale tego nie ukrywam.Nie sądziłam tylko,że sens wypowiedzi złapie tylko niewielka garstka osób.Ponieważ wyjeżdżam do sanatorium zawsze w duecie z moją drugą połową....to faktycznie tam mamy większy luz i więcej czasu na swobodne życie.I nie tylko częściej uprawiamy seks....ale też częściej spacerujemy,tańczymy,rozmawiamy ze sobą,czytamy,zwiedzamy....wszystkiego jest więcej,bo mamy więcej czasu.
Może tak jak piszesz jest to tylko moja sprawa,ale czasem fajnie jest wyłapać dowcip w wypowiedzi i pożartować sobie.
A generalnie sensem moich wyjazdów jest rehabilitacja,a reszta to tylko miła otoczka .
-
forumowicz
-
forumowicz
Re: seks w sanatorium.
O seksie: Sprawy seksu to bzdury - rzekł szpetnemu ponury. Konopiński Lech
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: seks w sanatorium.
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: seks w sanatorium.
Mnie osobiście o nic innego nie chodziło ponad pożartowanie sobie w luźnym temacie i wierz mi nigdy mnie nie obchodziło jak widziałam dwoje ludzi czy to małżeństwo...czy inny związek.Powodzenia w dociekaniachandrzej1955 pisze:Witamwidzę że temat wiecznie żywy jak nie przymierzając......Lenin wszystko i wszędzie zdarzyć się może : a z podbojami i chwalenie się nimi to tak jak z .....wędkarzami,co to złapali ....TAAAAKIE Okazy
tylko przy tym nie było....świadków
![]()
![]()
a nie pomyślał ktoś że pisanie o sexie w sanatorium,i to że robi to najczęściej
niektórzy zbulwersowani
może o to chodziło
![]()
pary-nie koniecznie małżeństwa,wyjeżdżają do SANATORIUM
![]()
dla podratowania zdrowia i tam się....kochają
wyluzowani,z dala od dzieci,wścibskich sąsiadów,cienkich ścianek w blokach,przez które wszystko słychać
są wyluzowani i dopiero wtedy mogą się sobą w pełni nacieszyć
puścić wodze wyobraźni itd,itp to że są języczkiem uwagi pań które już tylko umieją patrzeć,plotkować-a nic upolować
to ich nic nie interesuje bo tym co to robią ,akurat w tym miejscu i czasie......bardzo smakuje
:: pozdrawiam i .....smacznego
![]()

