Może ktoś pamięta ten utwór... Może MaxTa piosenka jest przykładem
Na to, że to nie wstyd żaden
W Ciechocinku się urodzić
I niewiasty tam uwodzić
Tekst jest perłą, a muzykę
Trzeba nazwać majstersztykiem
Choć głośno o mnie w Warszawie
Pozwólcie że się przedstawię
Kazik mi na imię dali, w skrócie Kaz
W Ciechocinku mam mieszkanie
Tu przyjezdne bawię panie
Umilając im sanatoryjny czas
W okolicy z tego słynę
Że gdy spojrzę na dziewczynę
Zanim zacznę grać to ona mówi pas
Może właśnie wiec dlatego
Wszystkie damy mój kolego
Już po randce mówią na mnie Maxi Kaz
W sanatorium lub na wczasach
Raczej łatwo o grubasa
Łysy, stary, sztuczna szczęka
szkła jak dwa od piwa denka
Wtedy ja do akcji wkraczam
Swoim wdziękiem je uraczam
Zawsze wszystko daje z siebie
Żeby były w siódmym niebie
Ale tylko jeden raz
Taki ze mnie Maxi Kaz
Zimny jak polodowcowy głaz
W Ciechocinku, tam gdzie dom zdrojowy
Maxi Kaz rusza na łowy
Na deptaku czai się na panie
Każda szansę dziś dostanie
Taki ze mnie Maxi Kaz
Panny i zamężne damy
Chciałyby jakiejś odmiany
Na wywczasach to normalne mówię wam
A ja tę odmianę daję
W nocy, kiedy rano wstaję
Do mojego domu wracam zawsze sam
Jedna zagraniczna wdowa powiedziała
"Mr Lover, jeśli będziesz moim chłopem
gniazdko ci wymoszczę złotem"
Ale dla mnie monogamia
Nudna jest do wyrzygania
Źródłem prawdziwej podniety
Coraz nowsze są kobiety
Ale tylko jeden raz
Taki ze mnie Maxi Kaz
Zimny jak polodowcowy głaz
W Ciechocinku...
Autor: Sławomir Szczęśniak
T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
- administrator
- Administrator
- Posty: 1544
- Na forum od: 28 lis 2008 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękowano: 2 razy
T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
-
forumowicz
Re: T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
"...W okolicy z tego słynę
Że gdy spojrzę na dziewczynę..."
Pozdrawiam.
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
Ale czyżby Kaz znała Maxa
Pozdrawiam
- violet58
- Przyjaciel forum

- Posty: 3236
- Na forum od: 14 sty 2012 20:26
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękowano: 10 razy
Re: T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
Wybuchł lipiec, falą ciepła i zieleni
w Ciechocinku gwarno wtedy jest i rojno.
Kuracjusze przyjeżdżają nudne życie swe odmienić
po przygodę choćby krótką lecz upojną.
Błądzą w Parku Zdrojowego stu alejkach
spacerują sól wdychając pod tężniami
By spod daszków kapeluszy i czapeczek skrycie zerkać
kto przychodzi tutaj sam, a kto parami.
Turnus się kończy, a ja biegam jak pies gończy
i na deptaku czaję się do ataku
Turnus przemija niejedna wciąż niczyja
W Parku Zdrojowym wyruszam znów na łowy
Ona zgrabna i zadbana, po czterdziestce
skromnie oczka spuszcza, mieni się rumieńcem
Włos poprawia i choć pierwszy dzień to jeszcze całkiem wcześnie
Po stołówce zerka za swym oblubieńcem
On poważny, szpakowaty z małym brzuszkiem
i łysinką, którą na bok zaczesuje
Mówi, że pieszczoszkiem jest i może także ciut świntuszkiem
jej to prawdę powiedziawszy też pasuje.
Turnus się kończy, a ja biegam jak pies gończy
i na deptaku czaję się do ataku
Turnus przemija niejedna wciąż niczyja
W Parku Zdrojowym wyruszam znów na łowy
Mija tydzień, po tygodniu bezlitośnie
grosz topnieje w portmonetkach i portfelach
Na dancingu klezmer teraz śpiewa tak jakoś żałośniej
Milkną śmiechy w sanatoriach i w hotelach
Czasem trafia się samotny pan lub pani
Z twarzy smutek bije, z oczu rezygnacja
tak skwapliwie przez pół roku kieszonkowe oszczędzali
by uzdrowić biedne serca na kuracjach.
Turnus się kończy, a ja biegam jak pies gończy
i na deptaku czaję się do ataku
Turnus przemija niejedna wciąż niczyja
W Parku Zdrojowym wyruszam znów na łowy
Na ławeczce starszych pań rząd roześmiany
mają ubaw bo co rok tu przyjeżdżają
Znają się jak łyse konie i podobnie wyglądają
wiedzą gdzie, kto w kim i po co zakochany
Lecz skończyły się dni piękne i radosne
On uroni łezkę, ona szlocha głośno
Potok łez peronem płynie i chusteczek hałda rośnie
i pytanie, co tu począć z tą miłością?
" Nie płacz kiedy odjadę, bo......
Turnus się kończył, a ja biegałem jak pies gończy
i na deptaku rwałem się do ataku
Turnus przeminął a fart mnie znów ominął
W przyszłe wakacje znów jadę na kurację x 2
Wykonawca Marcin Lenc
Jak dobrze poszukacie, to na pewno znajdziecie mp3 z tą piosenką, oprócz tekstu muza też fajna.
Z dedykacją dla wszystkich oczekujących i wyjeżdżających, nie tylko do Ciechocinka...
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19500
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
-
forumowicz
Re: T-Raperzy znad Wisły Maxi Kaz
Pozdrowionka
-
marika
- Super Kuracjusz

- Posty: 1830
- Na forum od: 11 gru 2011 18:13
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 7
