może bym się i zgodził z takim podejściem do świata...ania1701 pisze:agunia3 całkowicie się zgadzam z Tobąagunia3 pisze:Może jest możliwość zamienić wyjazd do sanatorium na rehabilitację stacjonarną? Chodzić na zabiegi w ciągu godziny czy dwóch - w ten sposób można troszkę podreperować swoje zdrowie i być z żoną, na te kilka godzin ktoś z rodziny mógłby się nią zaopiekować.![]()
pozdrawiam
gdyby nie to, że będąc przymuszonym do aktywności zawodowej - nie mam żadnej szansy na rehabilitację stacjonarną...
dlaczego ?
praca w przedziale 08:00 - 16:00 i to teoretycznie, bo w praktyce często trzeba zostać w pacy do 17stej z minutami...
a stacjonarna pisze - ostatni pacjent może być przyjęty do godziny 16:45...
czas dojazdu z miejsca pracy do stacjonarnej - ca 25 minut...
...
to na mnie wymusza rezygnację ze stacjonarnej ...
może, jak dożyję do emerytury...
tej opóźnionej o prawie rok przez pewną głośną koalicję...
...
w pewnej bajce bocian zaprosił lisa na poczęstunek w wąskim wazonie ...
...




