Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jawa 53 »

Idzie baca do sklepu mięsnego i pyta :
-Cy jest kiełbasa ?
-Jest .Beskidzka.
-Bes cego ???
baron14
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2001
Na forum od: 26 cze 2014 01:22

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: baron14 »

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
> > "Złoto jest?" - pytają.
> > " Jest "- mówi mąż, "- 100 kilo."
> > "To nie gadaj, tylko dawaj!"
> > Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
> > " Krysiu, złoto moje, wstawaj! Przyszli po ciebie! " ;) :lol: ;)
baron14
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2001
Na forum od: 26 cze 2014 01:22

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: baron14 »

Sposób na żonę
> > Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się
> > drugiemu.
> > - Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go
> > do garażu, zdejmuje buty, skradam się na piętro, przebieram sie w
> > łazience. Ale ona zawsze się budzi wydziera na mnie, ze tak późno wracam.
> > - Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam
> > drzwiami, tupie nogami, wpadam do pokoju, klepie ja w tyłek i mówię: "Co
> > powiesz na numerek?". Zawsze udaje, że śpi. :lol: :lol: :lol:
jawa 53
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 5022
Na forum od: 24 gru 2013 07:17
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jawa 53 »

Baca rozwodzi się z Gażdziną. Odbywa się rozprawa w sądzie.
Sędzia pyta się Gazdy :
-Powiedzcie ,Gazdo ,dlaczego chcecie się rozwieść z tą Gażdziną'
przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła ?
Gazda podrapał się po głowie i odpowiada :
-A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiado.
Seksualnie mówicie nie odpowiada-powtarza sędzia.

Na to na końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła :
-Głupoty, Gazdo,godocie ! Całej wsi Maryśka odpowiado ino nie wom...
baron14
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2001
Na forum od: 26 cze 2014 01:22

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: baron14 »

Spotykają się dwie koleżanki. -Co u ciebie słychać ?- Wyszłam za mąż !-No to masz lepiej ! Lepiej to nie, ale częściej ! ;) ;)
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

W pewnym malzenstwie,maź bardzo często ogląda z każdej strony akt slubu,zona zdenerwowana któregoś dnia pyta, kochanie czemu tak często oglądasz nasz akt ślubu,bo widzisz kochanie szukam terminu ważności.
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Rozmawiają dwie przyjaciolki,wiesz mówi jedna mam kochanka i jest super, a to niby czemu pyta druga,widzisz kochanek chce tylko jednego czyli seksu a mąż to chce i zupe,drugie danie a nawet deser.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Dobry żart jest € wart...

Post autor: jacky6 »

Przychodzi blondynka do sex-shopu:
- Chciałam zwrócić ten wibrator, który u was kupiłam.
- Czemu? Co jest nie tak?
- Powybijał mi wszystkie zęby.

:mrgreen: :ugeek:
krzysztof100
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 421
Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
Staż sanatoryjny: 5

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: krzysztof100 »

Z życia wzięte-dobry wieczor,czy to telefon zaufania dla kobiet, tak-to proszę mi powiedzieć czy sprzęgło jest po lewej czy prawej stronie.
baron14
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2001
Na forum od: 26 cze 2014 01:22

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: baron14 »

Jedzie blondynka nowym Porsche i walnęła w ciężarówkę. Tir cały się
rozpadł, a Porsche zostało nietknięte. Z tira wyszedł zdenerwowany
kierowca, narysował kółko na jezdni i kazał blondynce tam stać. Sam
wyjął nóż i zaczął ciąć tapicerkę Porsche. Odwróciła się, a blondynka
się śmieje. No to wziął scyzoryk i zaczął rysować karoserię. Odwrócił
się, a blondynka znów w śmiech. No to facet wkurzony na maksa oblał
Porsche benzyną i podpalił. Usatysfakcjonowany patrzy na blondynkę, a
ta wciąż się śmieje.
- Dlaczego pani się ciągle śmieje?!
Na to blondynka:
- Bo jak pan się odwraca, to ja wychodzę z tego kółka. :D:D :lol: :lol:
ODPOWIEDZ