Jak kiedyś było – nie wiem. Jak jest teraz? WSPANIALE! Ale po kolei:
1. Pokoje: przestronne, część z balkonami z widokiem na trawkę, łóżka wygodne, szafy wystarczająco duże, łazienki czyściutkie o wysokim standardzie
2. Ośrodek: dużo zieleni, cisza, miejsce idealne na powrót do zdrowia
3. Wyżywienie: codziennie inne menu, jedzenia wystarczająco dużo (dojadać nie trzeba), smaczne i domowe. Obiad to zawsze dwa dania: pyszna zupka, II danie: mięso (porcje duże), ziemniaczki i pyszne surówki ! Do tego owoc lub kawałek ciasta. Kolacja: oprócz kanapek, wędliny/sera zawsze coś ciepłego, np.: wątróbka, fasolka po bretońsku, itp. O ewentualne dokładki nie ma obawy
4. Obsługa ośrodka: kelnerki przemiłe, zawsze uśmiechnięte ! Pracownicy techniczni na każde zawołanie (wymiana żarówki, przeczyszczenie odpływu pod prysznicem w przeciągu pół godziny). Panie sprzątające: SUPER KOBIETKI !!! Wesołe, sympatyczne, bardzo pomocne Pielęgniarki: kochane ! gdy mieliśmy trudne dni zawsze wysłuchały, podały lekarstwo, nawet przytuliły ! Pani ordynator: dynamiczna, miła, cierpliwa, posiadająca ogromną wiedzę i doświadczenie. Psycholog: podobnie jak ordynator, w pełni zaangażowana w pomoc kuracjuszom. Rehabilitanci: super! Z Panią Kasią tańce i gry na instrumentach
Przyjechałam przerażona, wyjeżdżać nie chciałam ! Było cudownie, bezpiecznie, czułam wsparcie i zrozumienie. Oczywiście w dużej mierze to również zasługa osób z grupy – najwspanialszych ludzi których dane mi było poznać !
Dziękuję Wam wszystkim: kuracjuszom z grupy II (turnus 19.06 - 12.07.2014) oraz całej kadrze pracowników !


