Po prostu nie jeździ się tam w okresie świąt i wszelkich ferii,poza tym życia nie spędza się na ulicach.Nie przepadam za "kurortami",ale akurat Krynica jest ok.Jest gdzie pochodzić,organizowanych jest wiele wycieczek,samemu można zrobić wiele wypadów.malgonia pisze:Dla mnie tez Krynica oookropna, byliśmy w Wysowej w drugi dzień świąt a w powrotnej drodze zachaczylismy o Krynice, tłumy ludzi , samochody , hałas pisk jak tam możan wypoczywać
Ja jak by nie patrzeć mam tam wiele czasu,a jestem o całe 500 km bliżej gór,Słowacji i Węgier.
Ponadto jak będę w przyszłym roku zapraszam Ciebie na spacer z kijkami o 6 rano.Poza ptasimi trelami i miłymi pozdrowieniami od spotykanych ludzi innych odgłosów nie uświadczysz.


