Witam.Byłam w Muszynie we wrześniu i jestem bardzo zadowolona.Bardzo czysto ,ja mieszkałam w 2 osobowym pokoju z widokiem na Zapopradzie gdzie można było się super zabawić.Na początku września wieczorki częściej, potem trochę mniej,, ale były na miejscu w kawiarni bardzo sympatyczny barman Paweł gorąco pozdrawiam.Były też w sąsiedniej Koronie więc nie jest tak źle że nic się nie dzieje i nie ma gdzie się zabawić ,przepiękne miejsca na spacery,dużo ścieżek,piękne Ogrody Zmysłów i błogi spokój i cisza w przeciwieństwie do Krynicy,ale jak ktoś lubi jest niedaleko ,jeżdżą busy można się wybrać .Jedzenie spoko, urozmaicone i smaczne, może małe porcje jak dla mężczyzn,ale blisko Tesco,można się dokarmić.Zabiegi i rehabilitanci na dobrym poziomie, dużo gimnastyki ale panie super więc z ochotą chodziłam.Wspaniała pani Ania: psycholog,na zajęciach pełna sala i bardzo ciekawie prowadzone .Wielki ukłon dla Pani Ani.Jedyny minus, jak jest nieciekawa pogoda i jeszcze nie rozpoczął się sezon grzewczy,pokoje do strony Zapopradzia w ciągłym mroku ani chwili ze słońcem to chyba na wszystkich piętrach numery z końcówką od 17 do 20 albo21.Towarzystwo wspaniałe,jak jedna wielka rodzina ,ogólnie bardzo udany pobyt Pozdrawiam wszystkich z wrześniowego pobytu
