Polskie Paranoje
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Polskie Paranoje
- ewasz
- Przyjaciel forum

- Posty: 26412
- Na forum od: 10 mar 2014 20:44
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 47 razy
- Podziękowano: 52 razy
Re: Polskie Paranoje
Każdy sobie rzepkę skrobie a o ludziach, którym są zobligowani pomagać to tylko piętrzą przeszkody.
Dobrze nazwałeś Andrzeju ich zachowania ale o ZGROZO
Re: Polskie Paranoje
Niestety prawo mamy jakie mamy i nie ma co się oburzać na urzędników , żadna ustawa ani przepisy wykonawcze dotyczące niepełnosprawności nie nakazują urzędnikowi informować niepełnosprawnego o jego prawach .
( Przynajmniej ja nie natrafiłam na takie przepisy).
A urzędnik jak nie ma takiego obowiązku z pewnością takich informacji nie udzieli, żeby nawet miał wiedzę w tym zakresie.
Może niesprawiedliwie oceniam wszystkich tak samo , może są i tacy co w odruchu ludzkiej życzliwości tak po prostu z serca komuś pomogą, ja osobiście z takimi się nie spotkałam.
Przykro to stwierdzić ale faktem jest , że informacji publicznej w środkach masowego przekazu o prawach przysługujących niepełnosprawnym nie ma .
Ja np. dopiero po roku czasu od dnia w którym niepełnosprawność mi przysługiwała dowiedziałam się ,i to zupełnie przez przypadek , że mogę wystąpić z wnioskiem o orzeczenie stopnia niepełnosprawności . Później już zaczęłam drążyć przepisy i sama do wszystkiego doszłam , a jak miałam jakieś wątpliwości z interpretacją przepisów pytałam ,ale już wiedziałam o co pytać ,
Nie każdy ma taką możliwość i warunki ku temu.
Andrzeju jak już trochę ochłoniesz poczytaj sobie te dwa tematy ( linki poniżej ) rozpisywaliśmy o prawach niepełnosprawnych . Pozdrawiam
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=7541
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=8498
Re: Polskie Paranoje
"niepełnosprawność " i przeniósł te dwa tematy : http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=7541
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... =13&t=8498 może są jeszcze inne nie wiem .
Z pewnością wiele osób z tego forum skorzystało by z informacji tam zawartych , a tak tematy te gdzieś znikają "pod spodem " stają się nie widoczne i leżą sobie bezużyteczne.
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8364
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Polskie Paranoje
Widzę ,że Ciebie też dopadło !.
Ja Mój problem z MOPS opisywałem w zakładce Karty Parkingowe.
Dziś kolejny etap.
Pani nie przyjęła wniosku bo ....
Dane wnioskodawcy -adres nr dowodu etc były wypisane innym długopisem( nawiasem mówiąc ..piórem ) a wniosek lekarski innym.
Wziąłem nowy i zawiozłem do lekarza rodzinnego
Wychodząc z MOPS Panie rozmawiały ,że w Moim wniosku NIC nie było można ..odczytać czekam na kolejne ..odrzucenie( bo faktycznie tak ..JEST )
Również zastanawiam się Po Co KOLEJNA KOMISJA -wszak mają odpis z kwietniowej
a tak już na marginesie nie oficjalnie dowiedziałem się ,że NIE ma wzorów kart stąd te przepychanki a Komisje to dodatkowe pieniądze wszak komisja kosztuje kwotę X nie mniej niż ..75 zł netto (sic )za 10 minut
