Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: Sloneczko »

teśka pisze:Ludzie tu są naprawdę fajni :serce:
A ja próbuję się śmiać i bawić ale niestety, mój częsty smutek nie bywa niezauważalny.... :(
Witaj Tesiu :kwiat: ...ja tak miałam w tym roku. W pierwszych dwóch dniach pobytu wszędzie chodziłam sama, nic mi sie nie chciało...
Też nie cieszyły mnie zadne zabawy, ludzie ani zabiegi. Zadzwoniłam do swoich synów i jeden mi powiedział tak:
"Mamo zawsze nam mówiłaś, ze jak sie coś źle zaczyna to kończy sie wspaniale. Zobaczysz, ze bedziesz niedługo zadowolona"
I wiesz co Tesiu :kwiat: byłam zadowolona i naprawdę było fajnie :D
Coś w tym jest bo nie pierwszy raz mam taka sytuację, ze coś zaczyna sie nieciekawie a kończy wręcz niesamowicie wspaniale ;) :D
ewiko
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2465
Na forum od: 10 lut 2013 07:07
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8
Podziękowano: 1 raz

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: ewiko »

Tesiu, nie wiem czy jesteś zwolenniczką jazdy rowerem czy może chodzenia z kijami (jak ja) . Jeden i drugi sposób jest dobry by wyjść na zewnątrz i po prostu zmęczyć się. Sprawdziłam.....działa. Trzymam kciuki, będzie dobrze....... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
eluunia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 10690
Na forum od: 23 lut 2013 16:44

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: eluunia »

Tesiu a najwięcej znajomości jest na tz papierosku ...no ale my nie palimy :lol: :lol: Głowa do góry . :)
Awatar użytkownika
agunia3
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4334
Na forum od: 23 wrz 2012 18:17
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 3

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: agunia3 »

Tesiu i ja wierzę w to, że jak na początku jest źle to później kończy się dobrze :) Moja ciotka tak mi mówiła przed moim wyjazdem do sanatorium i sprawdziło się. Mam nadzieję, że i Twój pobyt taki będzie :kwiat: :kwiat:
forumowicz

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: forumowicz »

Hm ....nie tylko początek w sanatorium może być trudny ale doswiadczyłam tego.Może tez kontynuacja być trudna,aktualnie też może być trudno..........wciąż może być trudno :oops: :cry:
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: Sloneczko »

kruszynka pisze:Hm ....nie tylko początek w sanatorium może być trudny ale doswiadczyłam tego.Może tez kontynuacja być trudna,aktualnie też może być trudno..........wciąż może być trudno :oops: :cry:
Oj tam oj tam moja miła Kruszyneczko :kwiat: już nie narzekaj ;) wiem jak było :) ...... początek trudny, kontynuacja przyjemna :), aktualnie dobrze :D a może być wspaniale :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: darek »

teśka pisze:Czy zdarzyło się Wam, że od pierwszego dnia pobyt w sanatorium nie cieszy tak jak wcześniejsze wyjazdy?
Mimo tego, że mieliście fajnych ludzi obok siebie w jednej chwili znaleźlibyście się w domu?
Nigdy tego nie doświadczyłam, a teraz......... :( :(
Oj widzę ,że będę musiał chyba opuścić oddział na ,którym Jestem i udać sie do jakiegoś Kurortu ,aby pocieszyć i jak wspomniał Andrzej ..wziąść na ..kolano i ..przytulić do za DUZEGO SERCA !!
Tesiu gdzie jest tak Smutno ??
Nie możesz sie poddawac jesteś Dużą Dziewczynką -zaraz pojawi sie Darek i Damy czadu zawezwiemy GRUPĘ INTERWENCYJNĄ i zapomnisz o Troska dnia dzisuejszego.
Dziewczynko Głowa i przedwszystkim ..PIERŚ do góry i do ataku.
Bo jak Ja się pojawię to może i zdarzyć sie jakis ..klapsik
Tesiu a teraz usmiech Nr 6 przeplatany z usmiechem numer 7 i 9
I Bardzo proszę Mi tutaj nie nażekać
Tesiu dla Ciebie z ŚCCS w Zabrzu :serce:
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28116
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 8 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: Princi »

darek pisze:
teśka pisze:Czy zdarzyło się Wam, że od pierwszego dnia pobyt w sanatorium nie cieszy tak jak wcześniejsze wyjazdy?
Mimo tego, że mieliście fajnych ludzi obok siebie w jednej chwili znaleźlibyście się w domu?
Nigdy tego nie doświadczyłam, a teraz......... :( :(
Oj widzę ,że będę musiał chyba opuścić oddział na ,którym Jestem i udać sie do jakiegoś Kurortu ,aby pocieszyć i jak wspomniał Andrzej ..wziąść na ..kolano i ..przytulić do za DUZEGO SERCA !!
Tesiu gdzie jest tak Smutno ??
Nie możesz sie poddawac jesteś Dużą Dziewczynką -zaraz pojawi sie Darek i Damy czadu zawezwiemy GRUPĘ INTERWENCYJNĄ i zapomnisz o Troska dnia dzisuejszego.
Dziewczynko Głowa i przedwszystkim ..PIERŚ do góry i do ataku.
Bo jak Ja się pojawię to może i zdarzyć sie jakis ..klapsik
Tesiu a teraz usmiech Nr 6 przeplatany z usmiechem numer 7 i 9
I Bardzo proszę Mi tutaj nie nażekać
Tesiu dla Ciebie z ŚCCS w Zabrzu :serce:
Podpisuję się pod słowami Darka obiema ręcami i nogami i chciałam się zapisać do GRUPY INTERWENCYJNEJ ;) :lol: :lol:
forumowicz

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: forumowicz »

Tak jak piszą końcówka bedzie extra 8-)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: darek »

...końcówki ZAWSZE BYŁY SĄ i BĘDĄ piękne :D
ODPOWIEDZ