Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: jacky6 »

ewiko pisze:Tesiu, nie wiem czy jesteś zwolenniczką jazdy rowerem czy może chodzenia z kijami (jak ja) . Jeden i drugi sposób jest dobry by wyjść na zewnątrz i po prostu zmęczyć się. Sprawdziłam.....działa. Trzymam kciuki, będzie dobrze....... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

dorzucę kolejną poradę...
można ją zapisać a konto dzialania Grupy Interwencyjnej ...
biorąc sprzęt wyliczony przez Ewiko - wyjdź z aparatem fotograficznym i szukaj - cykaj to, co inni nie dostrzegają...
a potem podziel się z nami ...
...

:mrgreen: :ugeek:
Awatar użytkownika
sztani
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7151
Na forum od: 28 gru 2012 09:59
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: sztani »

Tak to czasami bywa .,Czeka się ,liczy tygodnie dni do wyjazdu ,a kiedy ta chwila nadejdzie entuzjazm opada .Myslę ,ze wszystko się poukłada i będziesz jeszcze zadowolona . mialem podobną sytuację (ale każdy by ją miał)kiedy przyszło pakowac manele i wracać z urlopu do domu . Tesia znam to miejsce gdzie jesteś . Nie będzie tak żle . Wiem ,ze miałaś do wyboru wyjazd a wybrałaś tu gdzie jestes i z tego powodu Twój smutek( obym sie mylił) ;)
Awatar użytkownika
teresa63
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3246
Na forum od: 31 lip 2014 18:49
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: teresa63 »

Ja tez podpowiem - nie zaliczylam : duzo wyjazdow bo tylko 4 i na piaty zapisana jestem w listopadzie - ale nigdy sie nie nudzilam - zabiegi wykorzystywalam w tempie i pierwszey dzien jeszcze sama :?: na zwiedzanie i do wieczora juz byla kompletna paczka i zawsze trafialam na cudownych ludzi nawet przez moment nie bylo czasu sie nudzic ;) a ze jestem osoba komunikatywna i z poczuciem humoru to zawsze jestem otoczona wspanialymi ludzmi :serce: przy odjezdzie zawsze byly lzy :cry: tak ze doradzam badzmi otwarci i nie zamartwiajmy sie - ze dlugo ,ze daleko ze cos tam w domu - to jest odskocznia od codziennosci z podreperowaniem zdrowia nie myslimy o tym - zycze milego pobytu :kwiat: :kwiat: :kwiat:
Awatar użytkownika
basiat
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11042
Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: basiat »

Tesiu, w innym dziale napisałaś, że powodem Twego smutku jest córcia, którą zostawiłaś samą w domu.....Dziś, jak będziesz w domu z pewnością upewnisz się, że daje dziewczyna radę i wrócisz naładowana pozytywną energią. Zostawisz swoje troski na boku i będziesz całą piersia korzystała z uroków wszystkiego, co Cię spotka w sanatorium. Tego Ci kochana życzę!!! Z całego :serce:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: ewasz »

Tesia - pozytywy, pozytywy i jeszcze raz pozytywy a wszystko będzie dobrze - innej opcji nie ma.
Wysyłam Ci pozytywną energię i trzymam kciuki za Ciebie :D
Bądź szczęśliwa i do przodu :lol: :lol:
Pozdrawiam :kwiat:
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: teśka »

Jesteście Kochani :serce: :serce:
Dziś byłam w domu i u mojej "maleńkiej" córci wszystko ok :)
Poza tym dziś założyłam pierwszy raz buty na obcasie od piątku i wiecie co???....
Tego mi było trzeba :D
Pobyt w domu, inny strój i od razu mi lepiej :lol: :lol: :lol:
Z tym strojem to oczywiście przesadzam, ale rzeczywiście dziś poczułam się dużo lepiej.
A w sanatorium mam cudownych ludzi wokół siebie i wiem, że będzie to wyjątkowy czas.
Po prostu, tym razem muszę mieć więcej czasu by "wsiąknąć" w sanatoryjne życie.
Stegna będzie przyjazna, nie ma innej opcji ;)

Buziaki dla Was Kochani :serce: :kwiat: :serce: :kwiat:
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: darek »

Jest 8,50 na dojazd do Gdańska z Katowic potrzebuję 7 godz i 29,90 zł na autostradę czyli Tesiu Masz Mnie dziś w ..Stegnie ;) około ..16-17
Gwarantuje Ci ,że po Moich przezyciach krótki odpoczynek ..przyda się a i obiecałem Mojej Ukochanej ..Cioci z Oliwy kawę na Długim Targu.

Tesiu -make-up ,pierś do przodu i usmiech numer 3/4 .
A co szpilek tak preferuje nie wspominając już o...... a nie chcę być posądzony o molestowanie

zagadka co darek miał na myśli
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: teśka »

Hmmm...
Zastanawiające :roll: Zatem czekam Darku na Twoje przybycie ;) :lol: :lol:
Pogoda dziś nas nie rozpieszcza i nie zapowiada się spacerowa aura, ale..... ;) ;)

Pozdrawiam serdecznie :kwiat:
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: teśka »

Aaaa.... i jeszcze jedno :idea:
Czy te 29,90 mam przygotować jako zwrot kosztów podróży? :lol: :lol:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Pobyt w sanatorium nie cieszy...

Post autor: ewasz »

teśka pisze:Aaaa.... i jeszcze jedno :idea:
Czy te 29,90 mam przygotować jako zwrot kosztów podróży? :lol: :lol:
Ha ha ha Tesiu - super, odzyskałaś humor i o to chodziło :D
Tak trzymaj :!: :!:
A ja potrzymam kciuki za pomyślność :D :serce:
Pozdrawiam :kwiat:
ODPOWIEDZ