Lądecka kuracja jacky [email] maryla AD 2014...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Nimfy Świętego Jerzego...
Nimfy Świętego Jerzego
I ich inspiracje …
[ obrazek zewnętrzny ]
Na półpiętrze wpadam na dwie miłe osóbki, lekko roznegliżowane …
Jakby Diany prosto z kąpieli..
[ obrazek zewnętrzny ]
Postanawiam się im przyjrzeć.
Z bliska.
Ta pierwsza z sierpem – pewnie symbolizuje kobietę rolniczkę…
[ obrazek zewnętrzny ]
Ta druga dzierży w dłoni jakby pióro.
Czyżby patronka twórców literatury.
PS – kuracjusze mają okazję powędrować z tutejszym przewodnikiem po Lądku ale nie doczytałem się w ofercie, żeby było zwiedzanie sanktuarium Św. Jerzego.
A może się mylę ?
Więc kto wytłumaczy przesłanie owych płaskorzeźb ?
Muszę się przyznać, że z historii starożytnej zawsze w szkole miałem pod górkę…
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Lądecka kuracja - przerywnik turystyczny ...
Trochę się zmęczylismy zabiegami, będąc najczęściej do południa solidnie zabiegani...
więc trzeba sobie odpocząć przysiadując przy stoliku "trawnikowym" w Trzebieszowicach ...
PS - dzisiaj wreszcie zmniejszacz i tinypicuś oprzytomnieli ale i tak musiałem czynić aż 3 podejścia w obróbce fotek...
- administrator
- Administrator
- Posty: 1545
- Na forum od: 28 lis 2008 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: Lądecka kuracja jacky [email] maryla AD 2014...
Na pewno dzięki niej wiele osób zainteresuje się Lądkiem z własnego wyboru, a i ci, którzy dostaną tam "przydział" być może zechcą przejść Twoim szlakiem i sprawdzić czy wszystko się zgadza
Dziękuję bardzo!
Pozdrawiam
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Lądecka kuracja jacky [email] maryla AD 2014...
stary zgrywa jestem...
chcę żyć i pożyć jeszcze ...
a to jeszcze nie koniec zabawy w Lądku...
...
a tak pół żartem - pół serio ...
[ obrazek zewnętrzny ]
w Javorniku spotkaliśmy wisiadło...
mówiące nam " memento mori "...
...
zresztą - zawsze byłem i jestem i będę umiarkowanym optymistą...
...
a Święty Piotr i tak mnie wsadzi z powrotem - do basenu w Lądku...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Medaliony Świętego Jerzego…
Tamże też wpadły do mojego obiektywu.
Nie znam się kompletnie na mitologii więc przypiszę im swoje humorystyczne widzenie…
[ obrazek zewnętrzny ]
Satyr z syrenim ogonem ?
[ obrazek zewnętrzny ]
Neptunek na złotej rybce ?
[ obrazek zewnętrzny ]
Satyr uwodzący kuracjuszkę ? To może być pewne pole do popisu formowych twórczyń z dziedziny poezji stosowanej.
[ obrazek zewnętrzny ]
Syrena harfistką ? No cóż, dobrej muzyki nigdy za dużo.
Bodajże to nie tylko Imć Jerzy Waldorf powiadał – „Muzyka łagodzi obyczaje” a może i działa stymulująco – zdrowotnie i tak dalej.
[ obrazek zewnętrzny ]
Wychodzimy proszę wycieczki z budynku sanatorium i od razu za rogiem informacja praktyczna.
Ściana płaczu czyli bankomat PKO BP.
Droga żonko / Drogi mężu – przyślijcie kochane pieniążki.
Wkrótce przyjdzie pora wybrać się na balety…
A jak ?
Dlaczego by nie...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Lądecka kuracja jacky [email] maryla AD 2014...
[ obrazek zewnętrzny ]ewasz pisze:Z "Jana" do rzut beretem![]()
Panie "Janie" niech Pan wstanie ...
i nie tylko - na śniadanie ...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Lądecka kuracja jacky [email] maryla AD 2014...
[ obrazek zewnętrzny ]
w jakim to "krzyżackim zamku" na mnie ta pułapka ? ?
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Krio komory część druga…
i swój czas nadszedł...jacky6 pisze:Kriokomora w Jubilacie …
Brakuje dokumentacji fotograficznej pokazującej dreptanie w komorze.
Za zezwoleniem Mistrza – Maryla kręciła film ale jako mniej obeznana – trochę go sknociła.
Będzie poprawka filmu a raczej dokrętka kilku fotek.
CDN – oczywiście w swoim czasie…
Krio komory część druga…
[ obrazek zewnętrzny ]
No to wchodzimy…
Witają nas kłęby mroźnej mgły...
Ja byłem pierwszy – jako bywalec i portier otwierający wrota…
Oczywiście zmienił się Mistrz Ceremonii...
Na marginesie ale takim ogromniastym...
Obydwaj Mistrzowie Ceremonii byli zarazem masażystami...
rankiem - do południa masaże...
po południu sterowanie krio komórką...
i to z jakim zapałem i skutkiem...
chylę czoła przed ich podwójnym mistrzostwem ....
[ obrazek zewnętrzny ]
Zaczynamy zabieg właściwy a tym samym odliczanie…
[ obrazek zewnętrzny ]
Tańczymy labada czyli dreptanie w kółeczko…
Co 30 sekund zmiana kierunku…
Ale nie było zawrotu głowy od tej karuzeli...
W ramach koedukacji goniłem pewną panią...
A potem ona mnie goniła...
[ obrazek zewnętrzny ]
Dopalacz, czyli dołożenie temperatury – oczywiście in minus.
Zaczyna mrozik szczypać – różnie odczuwanie – ja w okolicach, gdzie kończyły się „podkolanka”…
Wszystko dlatego, że mrozu dokładano od dołka...
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Krio komory część trzecia …
Krio komory część trzecia …
[ obrazek zewnętrzny ]
Przygotowanie do wyjścia nowicjuszy.
Później okazało, że ponoć bywali już komorze ale nie takiej jak w Jubilacie.
Druga komora jest w sanatorium wojskowym.
Ponieważ nie miałem tam skierowania – więc nie mam punktu oceny.
[ obrazek zewnętrzny ]
Komunikowanie przez system nagłaśniający.
Tu nie ma dyskusji.
Zatem zmiana kierunku – nie na zawołanie ale na komendę Mistrza Ceremonii…
[ obrazek zewnętrzny ]
I pierwsze wyjście…
Z gniazda wypadają – kuracjuszka i kuracjusz…
A ja pozostaję sam – do walki z mrozem …
Śnieg jeszcze nie spadł….
