Piwniczna Zdrój

Planujesz wyjazd do sanatorium? Wyjeżdżasz do sanatorium, szpitala, chcesz się umówić z kimś kto również wyjeżdża w to samo miejsce w podobnym terminie? Chcesz dowiedzieć się co zabrać lub jak było? Tu możesz nawiązać kontakt.
forumowicz

Re: Piwniczna Zdrój

Post autor: forumowicz »

ANWIL pisze:
sztani pisze:Anwil a ile pali Twoje auto? licząc 7 l/100 km to zamykasz się w kwocie 480 zlotych w jedną stronę to około 680 km :o :o :o :o
akurat moje auto pali 9 litów na 100 km bo jest duży SUW. i jak patrzyłem na trase to wychodzi ponad 700 km. autostradami
Ciesz się że to nie ZIŁ benzyniak :lol:
To taki ruski SUW :lol:
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: Piwniczna Zdrój

Post autor: jan19557 »

Witaj łosiu, widzę, że żarty cię nie opuszczają. Tak trzymaj
Awatar użytkownika
mercedes
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 358
Na forum od: 02 mar 2012 13:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 17

Re: Piwniczna Zdrój

Post autor: mercedes »

witam- gaz Panowie tylko gaz moj suv pali 9 /100 gazu - polecam
Awatar użytkownika
jan19557
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7791
Na forum od: 15 sie 2012 13:01
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 22
Podziękowano: 3 razy

Re: Piwniczna Zdrój

Post autor: jan19557 »

Czy twój suv ledwie sunie i nazywa się MALUCH? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
ANWIL
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 13
Na forum od: 12 sie 2014 12:56
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Piwniczna Zdrój

Post autor: ANWIL »

Oj Łosiu jeżdziło się maluchem i syreną..... a jakie branie było :lol: :lol: :lol: lata 70
Awatar użytkownika
basiat
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11042
Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
Oddział NFZ: Podlaski
Staż sanatoryjny: 5

Re: Piwniczna Zdrój

Post autor: basiat »

Pogadali sobie, pochwalili się kto , jaki ma samochód :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: , a odpowiedzi o Limbie nie było....... :lol:

Byłam tam. To było moje drugie sanatorium. Sama Piwniczna, to maleństwo. Warunki mieszkaniowe możliwe. Wszystkie pokoje . lub zdecydowana większość, to pokoje dwuosobowe. Zabiegi na miejscu, kawiarenka z tańcami też. Cudowny pan , który był naszym przewodnikiem. Dużo pokazał, jeszcze więcej przekazał informacji. Były wycieczki bliższe i dalsze. Zagraniczne też. Fakt, ze miejscowość maleńka i nie ma tam zbytnio co popołudniami robić ( szczególnie w miesiące jesienne, kiedy wcześnie zapada zmrok) rekompensowało wspaniałe towarzystwo. Może nie wszyscy uwierzą, ale na moim turnusie przynajmniej polowa, to byli ludzie pracujący jeszcze , a więc całkiem "młodzi". Tańce organizowaliśmy sobie sami w porozumieniu z osoba prowadzącą kawiarenkę. Bawiliśmy się po prostu przy naszej muzyce mechanicznej (prywatne CD) Grupa zapalonych wspinaczy górskich, miała co robić, zapewniam. Miejsc do spacerów nie brakowało. Na jedzenie nikt nie narzekał, a i z zabiegów też byliśmy zadowoleni. Czysto, uprzejmie i ok. Pozdrawiam i życzę dobrej kuracji w Piwnicznej :kwiat:
ODPOWIEDZ