Zostawcie mi moje zmarszczki
sama na nie zapracowałam,
każdego roku dyskretnie
po jednej dokładałam.
One nie świadczą o starości
ale o doświadczeniu życiowym,
zostawcie mi moje zmarszczki
ja nie chcę być kimś nowym.
Z każdej kreski jak z księgi
biografię można wyczytać,
o przejścia życiowe
wcale nie trzeba pytać.
Mi nie przeszkadza twarz
pokryta pajęczyną,
bo minęły już lata
kiedy byłam dziewczyną.
Zostawcie mi moje zmarszczki
nie chcę operacji, broń Boże,
jak będę chciała je schować
to fluid nałożę

bardzo mi się podoba ten wierszyk z netu