Deszcz.
- administrator
- Administrator
- Posty: 1545
- Na forum od: 28 lis 2008 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
- margot
- W naszej pamięci

- Posty: 44436
- Na forum od: 26 lip 2010 13:17
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Deszcz.
wolę jednak wewnątrz , ale pozytywnie odbieram odgłosy wody deszczowej spływającej po szkle okiennym
- biedroneczka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4424
- Na forum od: 03 sty 2012 09:40
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Deszcz.
- administrator
- Administrator
- Posty: 1545
- Na forum od: 28 lis 2008 22:27
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 1
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 3 razy
Re: Deszcz.
Pozdrawiam
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Deszcz.
Czyli dwa razy........pierwszy i ostatni.margot pisze:Byłam tylko raz pod namiotem i nigdy więcej![]()
![]()
Oj ile razy wiatr porywał tropiki mimo śledzi....Ileż razy przeciekło...Ja akurat pod namiotem spędziłam wiele mazurskich wakacji.Zaraziłam tym dzieci i równie chętnie wiele lat wyjeżdżały.
Najfajniejsze były deszczowe noce....przy brydżu.....czasem aż po świt.A namiot oświetlony jeno gazową lampką.
To se ne wrati....a wielka szkoda.
Deszcz lubię w taki dzień jak dzisiejszy - ja nie mogę za bardzo wypruć w Warszawkę to i żal mniejszy
