Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez przemi

Rehabilitacja narządu ruchu. Sanatoryjne leczenie chorób stawów, kręgosłupa, ograniczenia ruchowe, stany pourazowe stawów i kości.
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28112
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 5 razy

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: Princi »

na gwałt to i ja bym leciała ;) nawet na złamanie karku :lol: :lol:
forumowicz

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: forumowicz »

Tak Kociu tak leciałam ,spadłam a ...reszty i tak nie było :lol: :serce: ;)
forumowicz

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: forumowicz »

Princi tylko nie po schodkach odradzam ,może po ...czerwonym dywanie już lepiej :lol:
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28112
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 5 razy

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: Princi »

na gwałt to nawet po schodach bez dywanu ;) :lol:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: Felice »

Kruszynko dopiero teraz weszłam w temat....o matko z córką,co Ty wyprawiasz? Gwałt to mogę zrozumieć,ale żeby od razu się łamać?
Też zasięgnęłam wiedzy.Tak jak Aga napisała nie jest źle,już sam fakt,że gips na 2 tygodnie tylko świadczy o tym,ze nie jest źle.Trochę małą stópkę (przy moim 39 :?) masz,bo podesłałabym ortezę.....zdecydowanie lepsza od gipsiora.
Doktory pewnie walną kontrolną fotkę i zdecydują co dale.Jeżeli nie masz osteoporozy to się zrośnie bez problemu.Fajnie by było wziąć jeszcze w gipsie magnetronik - zdecydowanie przyspiesza zrost kości.
forumowicz

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: forumowicz »

Witaj Alice no tak ,jestem za szybka to wiem :( a czy nie dałby ortopeda zlecenia na ortezę>?Dzisiaj bede rozmawiała i poproszę o magnetronik ,zaraz sprawdzę czy w moim szpitalu jest .Nie osteoporozy nie mam :)
Ból szybko ustępuje w stopie mam nadzieję ,że młody na SOR sie pomylił w odczycie płytki i nie ma tam złamania . :?
Wieczorekiem powinnam już to wiedzieć.
Pozdrawiam cieplutko
:) :kwiat:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: Felice »

Zlecenie na ortezę teraz jest już standardem,u nas zanim gips założą proponują od razu.NFZ dopłacił 280 zł do mojej.
forumowicz

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: forumowicz »

To ile ona kosztuje? :?
forumowicz

Re: Złamanie tylnej krawędzi lewej kosci piszczelowej bez pr

Post autor: forumowicz »

Witajcie tutaj są ortezy o których mówiła Alice.
https://www.google.pl/search?q=orteza&e ... 66&bih=667
.Pamiętajcie jak jest jakś niepokojący ból pod gispem np mnie boli łydka a problem dotyczy kości piszczelowej bliżej stopy ,to natychmiast rzeba skonsultować z lekarzem ,ponieważ jest ryzyko zakrzepu.Boleć ma miejsce po urazie ale nie inne.
Byłam na wizytce u ortopedy :)
ODPOWIEDZ