Dobry żart jest tynfa wart
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Rozmowa dwoje kolegow,słuchaj stary Ty spałeś ze swoja zona przed slubem,nie a Ty, oczywiście ze spałem ale wtedy jeszcze nie wiedziałem ze się z nią ożenisz.
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest € wart...
Przychodzi mąż do domu. A tam zawitała go żona.
- A co ty robisz goła na łóżku
- No bo nie mam się w co ubrać
Mąż idzie do szafy.
Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, cześć Józek, siedem bluzek...
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... ( nie zaglądając do szafy
)
- A co ty robisz goła na łóżku
- No bo nie mam się w co ubrać
Mąż idzie do szafy.
Jedna bluzka, dwie bluzki, trzy bluzki, cztery bluzki, pięć bluzek, cześć Józek, siedem bluzek...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to:
- Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?!
- Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?!
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Dziewczyna rozmawia z chłopakiem.
-Kocham cię!
-Ja bardziej.
-Jutro będę miała operację na serca.
-Tak wiem, mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.
Następnego dnia dziewczyna pojechała do szpitala z chłopakiem i tatą. Mówiła chłopakowi, że może zostać w domu ale on nalegał...
Po operacji dziewczyna budzi się, a przy jej łóżku stoi tylko tata.
Dziewczyna lekko wstrząśnięta pyta taty:
-Gdzie jest mój ukochany Michał?
Na to tata odpowiada: -To ty nie wiesz kto był dawcą?
Dziewczyna się rozpłakała.
Po chwili tata:
-Żartuję w kiblu siedzi.
-Kocham cię!
-Ja bardziej.
-Jutro będę miała operację na serca.
-Tak wiem, mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze.
Następnego dnia dziewczyna pojechała do szpitala z chłopakiem i tatą. Mówiła chłopakowi, że może zostać w domu ale on nalegał...
Po operacji dziewczyna budzi się, a przy jej łóżku stoi tylko tata.
Dziewczyna lekko wstrząśnięta pyta taty:
-Gdzie jest mój ukochany Michał?
Na to tata odpowiada: -To ty nie wiesz kto był dawcą?
Dziewczyna się rozpłakała.
Po chwili tata:
-Żartuję w kiblu siedzi.
