Basiu dziękuję za pomysł z maszyną do szycia, ale wystarczy mi malutka igiełka, która jednak się przydaje... no ale przecież nikt nikogo nie zmusza do zabierania czegokolwiek. Temat powstał, aby sobie radzić wzajemnie, lubię pożartować... ale gdy z igły robi się widły... a raczej maszyna do szycia, to mi się odechciewa. Wśród nas są osoby, które jadą pierwszy, czy nawet któryś raz z kolei i fajnie jest, gdy ktoś podpowie co się przydaje. Lubię żartować ale nie zawsze i wszędzie i ze wszystkiego... Wybacz 6basia6- , ale to Ty sobie uszyj paltocik z kapy i sukienkę z prześcieradła zanim jeszcze wyjedziesz, to nawet igły nie będziesz musiała ze sobą zabrać
