Dobry żart jest tynfa wart
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona.
- Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę.
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.
-
jawa 53
- Przyjaciel forum

- Posty: 5022
- Na forum od: 24 gru 2013 07:17
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Chcę panu zwrócić uwagę, że za godzinę wróci mój mąż...
- Przecież nie robię nic niestosownego.
- No właśnie, a czas leci...
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Czy w Zimnej Wodzie staje?
- Chyba kaczorowi.
– Wiesz – mówi rozpromieniona żona – trzy razy przejechałam skrzyżowanie na czerwonym świetle i nie zapłaciłam mandatu.
– To nie powód do radości – mówi mąż.
– Ale za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę…
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
W środku nocy budzą go odgłosy drapania z lodówki.
Wstaje więc , otwiera lodówkę .
Wtedy wychodzi z niej kogut i mówi:
- Ale musiała być imprezka! Nawet katanę mi zabrali!
Szkoda tylko, że nic nie pamiętam
- malgorzatas
- Przyjaciel forum

- Posty: 58948
- Na forum od: 16 lis 2013 14:16
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 6
- Podziękował: 1 raz
- Podziękowano: 2 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Czy ma pan środki przeciwbólowe ?
- Tak, proszę pani.
- Czy ma pan leki na reumatyzm ?
- Tak, proszę pani.
- Czy ma pan viagrę ?
- Tak, proszę pani.
- Czy ma pan maść na hemoroidy ?
- Tak, proszę pani.
- Czy ma pan leki na serce ?
- Tak, proszę pani.
- Czy ma pan leki wspomagające pamięć ?
- Taaak, proszę pani...
- Czy ma pan pieluchy dla dorosłych ?
- Taaak, proszę pani...
- Czy ma pan...-
- Niech pani przestanie, Jest pani przecież w aptece. Mamy tu wszystkie potrzebne środki. Czego pani potrzebuje ?
- Pod koniec miesiąca wychodzę za mąż za mojego długoletniego przyjaciela Leona. On ma 95 lat. Chciałabym po prostu wiedzieć, czy możemy u pana zostawić listę prezentów ślubnych.
-
krzysztof100
- Super Kuracjusz

- Posty: 421
- Na forum od: 07 kwie 2013 11:38
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Dobry żart jest [email] wart :-)
- Ty stary, grypsujesz?
Na to haker:
- Ja w życiu żadnej gry nie zepsułem.
-
jawa 53
- Przyjaciel forum

- Posty: 5022
- Na forum od: 24 gru 2013 07:17
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-To jest mały krok dla człowieka ale duży dla..Zaraz co to.
Patrzy a parę metrów dalej pali się ognisko ,przy którym siedzi trzech facetów.
Rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się że to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.
- A wy co tu robicie?- pyta zbity z tropu Armstrong.
- No ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.
- A ja- mówi Egipcjanin- chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
- No a ty?- pyta Polaka.
- K***a nie wiem. Z wesela wracam.
