Basiu

kiedyś i w mazowieckim tak było

małż podrzucał skierowanie do NFZ i po 30dniach przychodziło pismo w którym było napisane,że skierowanie zostało zarejestrowane i był nadany numer

w 2012 jak złożyłam papiery to równo 6 m-cy czekałam na jakąkolwiek wiadomość

do sanatorium wyjechałam równo 2 lata bez 1 tygodnia od dnia wpłynięcia skierowania do NFZ-tu

teraz po miesiącu przyszła informacja,że skierowanie zostało zarejestrowane a w przeglądarce widnieje- Bieżący status: skierowanie oczekujące na ocenę lekarza balneologa

no to czekam
