Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Fanklub Lądka-Zdrój dla kuracjuszy (i nie tylko) zainteresowanych i zauroczonych tą okolicą. Lądek i okolice, sanatoria, co warto zobaczyć, ciekawostki.
Przyglądam się obrazom.
Nie jest ich wiele, prawdopodobnie stanowią początek odtwarzanej kolekcji.
Nie znam się na malarstwie.
Czytam z obrazów jak inni z komiksów.
Odczytuję życie sprzed lat – zatrzymane na obrazie.
Jacy ludzie, wnętrza, krajobrazy.
Taka swoista migawka – odpowiednik współczesnej fotografii.
Tyle że jak długo tworzonej.
Niestety, nie dałem rady ( czasowo ) odnotować, kto i w jakich okolicznościach jest przedstawiony na poszczególnych obrazach. Trzeba było dokonać wyboru, albo fotografia albo zapiski.
Mnie wystarczy trochę wyobraźni i domysłu.
I jeszcze jedna grafika znad kominka.
Teraz już nie napiszę jaką miała postać – reprodukcja – ale dopełniała atmosfery dziedzińca.
Jeszcze kilka fraz o zamku z wiki….
Pierwszym właścicielem pałacu z rodu Wallisów staje się pod koniec XVII wieku cesarski generał (General-Feldzeugmeister) Georg Olivier starszy, baron von Wallis.
Kupił od Johanna Caspara Stredele barona von Montani część Trzebieszowic.
Wallisowie przeprowadzili barokizację dworu, który przez następne stulecie stanowił główną siedzibę na Ziemi Kłodzkiej aż do 1737 roku.
W 1692 roku wdowa po Georgu Olivierze baronie von Wallis (zm. 1689 r.), Magdalena de domo von Attems, nabyła jeszcze trzy wsie (Stary Waliszów, Skrzynkę i Pławnicę), oraz dwie części Trzebieszowic i stworzyła z nich jeden majątek.
W 1729 roku majątek odziedziczył Georg Olivier młodszy, który 18 marca 1706 roku otrzymał czeski tytuł hrabiowski, a po jego śmierci (1744) część majętności wraz z Trzebieszowicami znalazła się w rękach Stephana Oliviera.
W roku 1783 sprzedał on wszystkie swoje majętności w Kłodzkiem Ludwikowi W.F. von Schlabrendorfowi.
Trzeciego sierpnia 1813 roku w trzebieszowickim pałacu obchodzono uroczyście urodziny pruskiego króla Fryderyka Wilhelma III. Oprócz jubilata i jego rodziny w uroczystości uczestniczył car Aleksander I.
Obecny wygląd pałacu w Trzebieszowicach, to efekt prac budowlanych prowadzonych w różnych okresach.
Początkowo był tu dwór renesansowy, a w XVIII wieku na jego miejscu wzniesiono nowy pałac, przebudowany następnie w XIX stuleciu i na początku XX wieku.
W trakcie modernizacji dokonanej na początku XIX wieku skupiono się na przebudowie wnętrz, pozostawiając barokowy charakter elewacji.
Pałac o rozczłonkowanej bryle zawierał dziedziniec z dwukondygnacyjnymi arkadami, który nakryto przeszklonym dachem, tworząc dużą salę z kominkiem.
Cdn.
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
Mało co a złapalibyśmy się za klamkę bramy tym razem wyjściowej ale – hola, holu mocium Państwo.
Trzeba zapłacić.
Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się, abym dopiero na zakończenie zwiedzania płacił za bilet.
Szybciutko uiszczamy należność plastykiem.
Chwilę potem wychodzimy.
Przed nami jeszcze zwiedzanie parku zamkowego.
Lecz tym razem już solo.
Pięknie dziękujemy pani przewodniczce pełni podziwu dla jej wiedzy.
Obiecuję, że jeśli wykonam reportaż w necie ( forum sanatoryjne lub turystyczne ) to podeślę jej [email] pocztą linka.
Wkrótce to uczynię, bo być może otrzymam od niej więcej info uzupełniających do tego opisu.
Cdn.
to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi...
[ obrazek zewnętrzny ] ten przepiękny widok to z Czarnej Góry .z tego miejsca szedłem na Śnieżnik Po datach jeśli się pokażą widać jak często robilem wypady (wycieczki) a to tylko mały procent tego co uwieczniłem
gratulacje dla Sztani za debiut fotograficzny ... trochę poprawiłem fotkę...
kasując logo zmniejszacza przez przycięcie innym programem...
jak dobierasz format to po tej czynności skasuj ptaszka przy logo ...
...
wiem, że zależy Ci na prezentacji dat, teraźniejsze tryndy ponoć mówią o unikaniu tego detalu podczas focenia ( są zapisane w pamięci fotki ) a potem przy publikacjach...
PS - czy kolor nieboskłonu nie zwiastował późniejszej wietrznej pory ?