Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Dareczku... przecież Elunia wyraźnie podała miejsce do którego jedzie wprawdzie w innym temacie, ale napisała ....
A terenów zielonych Violet jest tam sporo i czy się nazywają lasami, parkami czy skwerami, to co to za różnica ważne, że jest gdzie pospacerować i dotlenić płucka, tudzież inne narządy
Tak dla sprostowania...napisałam że chcieli mnie wysłać do lasu do jakiegoś ośrodka w Wielkopolsce nawet nie pamiętam nazwy i po ostatecznych rozmowach dostałam inne ładne miejsce zabiorę ze sobą rower i przetrzymam wszystko
Elu przecież tam jest bardzo ładnie i sanatorium też niezłe:) Mnie kilka razy proponowano ale z pewnych względów podziękowałam , wolę jeździć incognito.
Witam
Mam pytanie do znawców tematu : czy ZUS honoruje wnioski na rehabilitację z prywatnej przychodni od specjalisty? Leczę się od kilkunastu lat u pulmonologa, ale zapisy do Niego są na czerwiec.Poszłam więc do lekarza na prywatną wizytę i dostałam takie skierowanie na rehab.Badania mam z przychodni publicznej.Pozdrawiam
Aniu wniosek wnioskiem ale trzeba dołączyć lub miec ze sobą historię leczenia więc i tak musisz się pofatygować aby Ci ją skserowano i podstemplowano pieczątką główną i lekarza. A wniosek może wypisać każdy lekarz u którego się leczysz, nie przypadkowy, także Twój rodzinny.
Roxy
Dziękuję za odpowiedź.Byłam już 1 raz z ZUS na rehabilitacji , ale szczerze mówiąc ,nie wołano ode mnie kserokopii karty leczenia ( całej historii) . Miałam tylko wypis ze szpitala z 2002r -usuniecie płuca , "świeże" wyniki badań, tzn.tomograf płuc,spirometrię , kartę wypisu z prywatnego pobytu w sanatorium i całą teczkę badań kontrolnych od 2002r. ( robię je dość często więc dużo tego jest .Lekarz pulmonolog, który wypisał mi wniosek pracuje w przychodni, w której się leczę od kilkunastu lat, ale długo się czeka na wizytę .Miłej niedzieli
od nadmiaru dokumentów głowa nie boli Pozdrawiam
wystarczy jak ksero poświadczy przychodnia swoja pieczątką nie potrzeba pieczątki lekarza. wystarczy jak napiszą zgodne z oryginałem .W przychodni wiedzą jak sie poświadcza robili to nie raz pewnie .
O czym wy mówicie , po co ma cokolwiek kserować skoro ona ma pełną dokumentację ze sobą potrzebną na komisję. Tam sobie sami zrobią ksero tego co będą chcieli. Jej jest potrzebny wniosek do sanatorium a nie wniosek na rehabilitację. Na rehabilitację prywatny może wystawić w najbliższym miejscu zamieszkania. Z prywatnej przychodni skierowania raczej ZUS nie honoruję o ile jestem zorientowany. Mogę się w tej kwestii mylić, ale nie sądzę. Ja piszą moi poprzednicy wystarcz pójść do rodzinnego a z tym nie będziesz miała chyba problemu?
Aniu z taką dokumentacją jaką posiadasz to podejrzewam, ze nic więcej nie potrzebujesz ale tak jak sztani pisze skoro wystarczy potwierdzona przez przychodnię to weź lepiej ze sobą.
Mnie pani nie chciała przyjąć wniosku bez załączonej podstawowej dokumentacji.
Janie, ja leczę się ortopedycznie tylko prywatnie i tylko takie mam dokumenty i cóż więcej ma ZUS ode mnie chcieć skoro wszelkie zwolnienia i całą dokumentację on prowadzi i on mnie będzie operował? On mi wypisywał wniosek i wszystko ok.
To NFZ wymaga wniosku wypełnionego przez lekarza rodzinnego a raczej mającego umowę z NFZ.
Idąc na komisję w sprawie prewencji wzięłam ze sobą ostatnie zdjęcia RTG plus opisy tych zdjęć ( trzy sztuki). Nic nie potwierdzalam w przychodni. Pani Orzecznik sama sobie skserowala opisy zdjęć. Wysłałam sam wniosek do ZUSu. Także co człowiek to inna opinia