Narażę się zapewne ale pozwolę sobie na moją refleksję dot pewnych grup w społeczeństwie tych strajkujacych ,chociazby rolników .Wejscie Polski do UE skutkuje min dopłatami do ziemi .I tak mój znajomy ok 50 tys rocznie wpływu z samych dotacji ,ponadto zasiewa te hektary które posiada zbożem .To nie są małe kwoty po sprzedazy odliczając nakłady .Inna znajoma mizerny rolnik tak mizerny z dotacji ok 20 tys rocznie ,po za ty sprzedaż zboża .
Nie wspomne o kimś kto ma około 1,500 tys h tak proszę policzyć jaka jest to kwota z samych dotacji.Usługi świadczone kombajnami zawrotne kwoty za godzinę pracy.
Margot napisała ,że osobom na wsi nie opłaci się nawet wyhodowanie jednej kury na swoje jaja wolą chemię z marketów etc ,tak to prawda.Nikt nie sieje ogrodów warzywnych ,ani nie hoduje drobiu nic, jasne wszystko jest nieopłacalne.Jezdzę od paru lat i poluję tak poluję na drób wiejski ,jaja ,inne mięsa .Nie są to wcale tanie produkty a pozyskanie ich graniczy z cudem ,w 90 % na wsi nie ma jednej kury ani gesi ,przerażające.Rencisci w miastach uprawiając małe działeczki warzywne mają warzywa a czasami i drób ,im się opłaci dojeżdzanie często gęsto autobusami 2 razy dziennie na działkę ,wsi pod nosem nie opłaci sie sianie pietruszki .
Doliczałam kiedys do stazu pracowników staż wynikający z pracy na roli ,inni pracownicy w tym samym przedsiebiorstwie nie mieli takich przywilejów.
A górnicy? szkoda słów.
Proszę mnie nie zrozumieć żle, nikomu niczego nie zazdroszczę i nie przeniosę sie na wieś by uprawiać ziemię ponieważ pracuję w innym zawodzie.(tak niektórzy to zaraz skwitują) Chcę tylko powiedzieć ,że w mojej opinii (uproszczając) ,pewnym grupom należałoby uświadomić ,że nie są pępkiem swiata ,ukrucić żądania stanowczymi działaniami.
Co ma powiedzieć młody człowiek stojący 12 godzin w markecie (tak stojący ,chodzący te 12 godzin , ponieważ sklep naszpikowano kamerami i nie wolno pracownikowi usiąść na 5 min a jak chce to zrobić to musi wejść do toalety ?

w przecciwnym razie grozi mu zwolnienie z pracy) ! za najniższą płacę mający rodzinę żonę np?
ma też wyjść na ulice i zablokować z innymi miasto? Może powinien ,ponieważ nie rózni się niczym od rolnika .

ani od górnika ,górnik wybrał zawód i wiedział ,że będzie wjeżdzał pod ziemię ,tylko jak ma się porównanie płac ze sprzedawcą w Auchanie np?
ps
Do Medi nie złość się tak
Mój mąż pracuje po 12 godzin nie od dzisiaj .Moi znajomi niektórzy też są górnikami ,ale nie strajkuja teraz wiesz? ponieważ uważają ,że zyje im się całkiem znosnie.
Moja przyjaciółka od paru hektarów nie narzeka chociaz sama jest i musi to ogarnąć ,tak sama wynajmuje do zbiorów do rozsiania nawozów .Prosze Medi więcej skromności rolnikom i górnikom by njie zaszkodziło .Na tym swiecie sa inne zawody tez ciężkie
