Kupiła sobie baba dużą szafe

Radość przeszła w irytacje gdyż za każdy razem po przejechaniu tramwaju obok
bloku otwierały się drzwi owej szafy

Zadzwoniła więc do speca gdy oglądał szafe przejeżdzał tramwaj i drzwi szafy się otworzyły
Spec mówi wie pani co coś puszcza od środka

Ja wejdę do szafy pani mnie zamknie i jak przejedzie tramwaj zobaczę w czym
rzecz

Tak też zrobił wszedł do szafy zamknęla i wyszła a ten w środku czeka i nadsłuchuje
Minęło parę minut gdy spec słyszy kroki w kierunku szafy drzwi się otwierają i widzi faceta chcąc powiesić płaszcz
Który na widok męzczyzny w szafie staje jak wryty

O [cenzura] myśli spec to mąż tej kobiety zrezygnowanym głosem mówi
Dobra to mi pan [cenzura] bo prawdopodobnie pan nie uwierzy że czekam tu na tramwaj
