A zycie to sprawa indywidualna ,eutanazja tez ,jak i wiele innych spraw .kazdy wybierze to co uzna za stosowne dla siebie.
Ps ja nie palę rodzina nie i nasi przyjaciele też nie.
Polecam
Miłego dnia

Jeżeli był założony w dziale wyjeżdżam do sanatorium chyba logicznym jest stwierdzenie że sanatorium dotyczył .sztani pisze:Medi z całym szacunkiemmary jo pisze:jak to jest? czy też tylko w miejscu wyznaczonym?
b.proszę mnie oświecićnie widzę tu słowa ""sanatorium "" być może jestem drobiazgowy lub muszę się domyśleć . ale zostawmy już szczegóły.

Absolutnie ,w żadnym wypadku ,nie robisz niepotrzebnie zamieszania .Forum jest po to między innymi żeby od "starych" bywalców sanatoryjnych uzyskać interesujące nas informacje .Pytać można o wszystko co interesuje a jak ktoś niezbyt grzecznie nas strofuje ....nie przejmować się , nie jest jedynym na tym forum inni odpowiedzą jeżeli tylko znają odpowiedź na Twoje pytanie .W sanatorium w którym byłam były wyznaczone małe "ogólne" balkoniki na których stały popielniczki dla palaczy .Taka sama popielniczka stała pod daszkiem przy wyjściu choć tam akurat był znak zakazujący palenia tytoniu .Palenie na własnym balkonie było uzależnione od współlokatora i wiązało się z posiadaniem popielniczki typu słoik ze szczelną zakrętkąmary jo pisze:Masz rację,oczywiście.Alice pisze:Myślę że najlepiej pytać na miejscu,w danym sanatorium.Każdy może mieć jakieś swoje wewnętrzne zarządzenia i nie zawsze takie same.
A ja tu robię niepotrzebne zamieszanie


