Podjęłam taką samą decyzję. Robię sobie chwilę oddechu.
Jak mi skóra stwardnieje to wrócę.
Dzięki za miłe pogaduchy, wsparcie, poświęcony czas. Może nie zawsze udało mi się przekazać we właściwy sposób moje myśli i uczucia - ale zawsze chciałam dobrze a wyszło jak wyszło. Może mam skrzywione poczucie humoru, może odbieram życie na innych falach...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie


