Dobry żart jest tynfa wart
- seti36
- Super Kuracjusz

- Posty: 4482
- Na forum od: 28 lip 2009 18:09
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 3 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zastanawiali się na Ukrainie, co posadzić wokół Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A co tam! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI...
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychają.
- No to może ziemniaki.
- Nie, bo się ludzi potruje.
- A co tam! Posadzimy tytoń, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI...
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Przyjeżdża blondynka do warsztatu samochodowego;
-Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste
Mechanik odpowiada;
-To olej
Blondynka na to;
-Ok,no to oleje
-Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste
Mechanik odpowiada;
-To olej
Blondynka na to;
-Ok,no to oleje
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Przeczytane w Angorze: On i ona w łóżku. -Ona:-Tak ciepło? -Ciepło...-A tak? -No cieplej... -A może tak? -Słuchaj, wystarczy tej zabawy z klimatyzacją
Pora spac

- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Świeżo zaślubiona kobieta poszła do swojej przyjaciółki.
No i jak się z nim żyje? pyta przyjaciółka
-Fatalnie skarży się panna młoda, Je jak świnia. nie myję się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy! Jak patrze na niego to robi mi się mdło, prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąc
-Cóż dlaczego go nie zostawisz pyta przyjaciółka
-Jeszcze trochę, najpierw chcę z 5 kilo schudnąc

No i jak się z nim żyje? pyta przyjaciółka
-Fatalnie skarży się panna młoda, Je jak świnia. nie myję się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy! Jak patrze na niego to robi mi się mdło, prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąc
-Cóż dlaczego go nie zostawisz pyta przyjaciółka
-Jeszcze trochę, najpierw chcę z 5 kilo schudnąc
