Szpital Uzdrowisk.-Rehabil.Kudowa-Zdrój(dawny 24 Wojskowy)
- remcol
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 28
- Na forum od: 01 sty 2013 15:34
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 5
Szpital Uzdrowisk.-Rehabil.Kudowa-Zdrój(dawny 24 Wojskowy)
Chciałbym obiektywnie ocenić to sanatorium. Zacznę od pierwszego wrażenia po wejściu do recepcji. Budynek stary, przypominający jednostkę wojskową, bez żadnej nazwy. Dodam jeszcze, że jadąc tam mało wiedziałem o tym sanatorium(informacje internetowe bardzo skąpe, bez galerii zdjęć). Nie spodziewałem się hotelu chociażby dwugwiazdkowego, ale wejście było porażające. Nie jestem nowicjuszem sanatoryjnym a więc mogę porównać. Pokoje po remoncie w budynku głównym przyzwoite. Natomiast w budynku B dużo gorsze - skrzypiące podłogi, brudne wykładziny. Dużym plusem tego sanatorium było dla mnie ogrzewanie, wszędzie ciepło a to ważne przy ciągłym przemieszczaniu się na zabiegi. Czystość również utrzymana.
A teraz wyżywienie, wiem że za niewielką opłatę za pobyt sanatoryjny nie można spodziewać się super jedzenia ale jakaś przyzwoitość powinna być zachowana (smak zup przypominał raczej "pomyje"), brak urozmaicenia( śniadania i kolacje powtarzające się niemal codziennie, czyli masełko, malutka porcja serka i kilka przeźroczystych plasterków wędliny). Diety niewiele różniące się od wyżywienia głównego, dla przykładu w dietach niskokalorycznych podawano zupy, sosy itp. Brak oddzielnych stolików dla kuracjuszy na diecie, wszyscy pomieszani i potrawy również, często nie wiedziałem co mam jeść gdy przyniesiono. Prawdopodobnie brak dietetyczki.
Kto chce być na prawdziwej diecie niech się tam nie wybiera, chyba że sam będzie wybierał co ma jeść i ile.
A teraz pochwały - baza zabiegowa bardzo dobra, wszystko na miejscu, zabiegi nie "obcinane" czasowo a już panie od gimnastyki, okładów borowinowych, urządzeń rehabilitacyjnych chyba pok.15 to już wysoka klasa, uwijały się jak mróweczki, przemiłe, sympatyczne, wykonujące swoją pracę na 6+ w skali do 6. Panie dyrektorze, te panie to bardzo dobry wizerunek tego sanatorium...
Re: Szpital Uzdrowisk.-Rehabil.Kudowa-Zdrój(dawny 24 Wojskow
Chciałbym przyłaczyc sie do oceny 24 WSzU .Jestem swiezo po odbytym turnusie I OTO MOJA OBIEKTYWNA OCENA
- lokalizacja - ścisłe centrum uzdrowiska -na plus
- czystośc otoczenia - tragedia ! sterty nie zgrabionych liści,przerdzewiałe ogrodzenie , dziurawe podjazdy ,brak miejsc parkingowych /za te co są pobierane myto w wysokości 100zł/ - wielka pała !
- pokoje - mnie trafił sie pokój w głównym budynku ale jeszcze nie wyremontowany - epoka wczesnego Gierka -
-czystośc w pokojach - panie sprzątające robiły co mogły - generalnie nie narzekam
- posiłki - ubożuchniutkie z wszechobecnym serkiem topionym i żółtym serem oraz wędlinka w plasterkach cieńszych od pergaminu, jednym słoikiem dżemu podejrzewam że obdzielano wszystkich- rekompensata -miła obsługa -choć stołówka otwierana z zegarmistrzowską precyzją co do sekundy o wyznaczonej porze
-baza zabiegowa - duży plus -wszystko na miejscu i przemiłe panie /szczególnie gimnastyka i zabiegi "mokre"/
-pan zajmujący się organizowaniem czasu wolnego ,będący zarazem przewodnikiem - super miły i uprzejmy ,służący radą w każdej sytuacji - wielki plus / ukłony dla współpracującej małżonki /
-bardzo bogaty program wycieczek zarówno wyjazdowych jak i miejskich /choć niektóre chyba trochę za drogie/
-i ogromny minus za wszechobecnych domokrążców i rozkłaane bazary w holu przy stołówce- niby kierownictwo ostrzegało przed nimi to po jaką cholerę ich wpuszcza? - odpowiedź nasuwa się sama!
- ogólne wrażenie estetyczne z Kudowy - upadające uzdrowisko z jako tako zadbanym otoczeniem głównych ośrodków sanatoryjnych -reszta brud,smród i ubustwo a przede wszystkim wręcz niedbalstwo i smierdzące lenistwo mieszkańców w temacie utrzymania czystości !
Ogólnie z pobytu jestem zadowolony i polecam wszystkim niezbyt wybrednym kuracjuszom


