Starość to oczywiście nie pesel...to stan ducha.Jaką starą duszę trzeba mieć,żeby na wszystko narzekać,na urzędników,na pensje,na podatki,na sąsiada,na pogodę,........
A tak w kwestii przywilejów dla seniorów....W świecie jesteśmy bardzo daleko za wieloma krajami,które dbają o seniorów,naprawdę dbają.Na przykład w Danii na osiedlach zamieszkiwanych przez seniorów nie można hałasować.I nikt tego nie egzekwuje,to naród od dziecka ma we krwi.
Wiele przykładów można by podawać.Kto tu pisze o państwie opiekuńczym? Polska niby takim?
Jedynym "przywilejem" dla seniorów w naszym kraju jest stanie w autobusach przy miejscach dla nich wyznaczonych zajmowanych przez młodych ludzi.
Przeciętnego seniora nie stać na wejściówkę na basen,czy na bilet do kina.I cóż żałować by choć raz w tygodniu bilet był dla nich tańszy? Bo co? Bo system podatkowy się zawali
