Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Wnuczek do dziadka: -Czy spełniły się twoje marzenia życiowe dziadku -Tylko jedno:gdy byłem mały,mój ojciec tak szrpał mnie za włosy,gdy coś zboriłem,że marzyłem o tym ,aby być łysym .
Do Kowalskiego przyjechała teściowa: -otwieraj, ty łobuzie,wiem ,że jesteś w domu,bo twoje adidasy stoją przed drzwiami -Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach
Dzwonek do drzwi.Fąfara otwiera i ...widzi śmierć z kosą.Kolana się pod nim uginają,ręce zaczynają się trząść...Śmierć,która to zuważyła,mówi:-Nie pękaj ,przyszłam po twojego kanarka.
Ślimak uporczywie wali łebkiem w drzewo. Wali wali wali, poczym mdleje. Gdy tylko się ocknął znowu wali wali wali. I tak w kółko
A dzięcioły na górze
- Kochanie powiedzmy mu że jest adoptowany..
Idzie żółw do sklepu i pyta się sprzedawcy
- Ma pan może wodę.
Na to sprzedawca:
- Nie proszę przyjść jutro.
Następnego ranka żółw przychodzi i pyta :
- Czy ma pan wodę.
- Nie, proszę przyjść kiedy indziej.
Tak żółw chodził cały tydzień. Aż w końcu przychodzi i pyta :
- Czy ma pan wodę.
- Tak, a po co panu.
- My tu gadu, gadu a mi się chałupa pali.
Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się:
- Czy jest wieprzowina?
Na to sprzedawca:
- Jest.
Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy:
- To za Prosiaczka!!!
Bardzo zmartwiony szeregowy zwierza się kapralowi:
- Panie kapralu, śniło mi się, że byłem wołem i dawali mi jeść słoma.
- Nie przejmujcie się,szeregowy, to tylko sen.
- Wam się tak dobrze godo, a jo rano nie mioł w sienniku ani ździebełka słomy.