Czyli Jacku jakąś kobietę uszczęśliwiłeś zaproszeniem
Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
- basiat
- Przyjaciel forum

- Posty: 11042
- Na forum od: 27 kwie 2014 17:00
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Chyba zbyt późno zaczęłam korzystać z takich wyjazdów
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
to było wzajemne "uszczęśliwienie"...Alice pisze:No oczywiście,że Lądecką "Maleńką"
Czyli Jacku jakąś kobietę uszczęśliwiłeś zaproszeniem
i jak to zwykle bywa - prawie przed samym końcem turnusu...
bo turnus upływał jak flaki z olejem ..
poszedłem na five'a do Kaskady, tak sobie napić się ... herbatki...
no - czasami koniaczku...
wtedy ujrzałem ją, zatańczyliśmy...
zaiskrzyło...
nazajutrz zaowocowało "maleńką"...
kolega mi podpowiedział...
...
wielki był ból z "gaszeniem lampki' za kilka tygodni...
....
ale co zostało - to zostało...
-
senta28
- Super Kuracjusz

- Posty: 382
- Na forum od: 02 maja 2014 16:36
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
" "Romans sanatoryjny" ale kto by to wydrukował...""
ju widzę oczyma wyobraźni wydawnictwa, które będą ją sobie wyrywać kto ją wydrukuje. Pozdrawiam
-
forumowicz
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Ja podobnie jak koleżanka , nie mam tak dalekich wspomnień z pobytów sanatoryjnych, ale z przyjemnścią Was czytam i czekam na dalsze "kawałki"
pozdrawiam
Basia
-
rybka
- Przyjaciel forum

- Posty: 4666
- Na forum od: 13 mar 2013 15:51
- Podziękował: 15 razy
- Podziękowano: 2 razy
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
"Maleńka"Alice pisze: A kto pamięta Maleńką z czasów "Żyda" ?
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
wyrywać to mogłyby być zagrożone moje ostatnie włosy - ale te na brodzie "ostańce"...senta28 pisze:Jacku napisz książkę myślę że większość z nas tu z forum z wielką ochotą czeka na takie cudo a ja już proszę o dedykację
" "Romans sanatoryjny ""
już widzę oczyma wyobraźni wydawnictwa, które będą ją sobie wyrywać kto ją wydrukuje. Pozdrawiam
wiadomo dlaczego i przez kogo ...
ale może popróbuję przemycać w kawałkach jakieś mikro wspomnienia...
...
bo w owych starych czasach nie tylko zaskoczeniem być mogło prawie w jednym z pierwszych kawałków tanecznych delikatne ale mocno znaczące wtulenie się i oparcie policzka o policzek...
niby tak niewinne ale jak wiele znaczące...
melodia z owego fajfu jeszcze do dzisiaj mi brzmi w uszach choć dość szybko przestała być radiowym hitem..
mieszkałem wówczas w jednym z tzw. skromnych pensjonatów FWP...
z dwa dni zostałem zaproszony ...
...
do Jubilata - ale do pokoju sąsiada ...
owej Przytulanki...
...
byliśmy w czwórkę....
...
lekko oszołomieni wrażeniami ...
..
dotyk dłoni - czasami przypadkowy - aż porażał - erotyką...
...
sąsiad - bodaj mieszkaniec Litzmanstadt - wkrótce skądś wyczarował flaszkę "klubowej"...
...
nie pamiętam o czym rozmawialiśmy...
myśli były ponad nami...
...
przyciągaliśmy się i za chwilę odpychaliśmy ...
...
prądy kopały ...
...
skojarzyłem sobie, że kilka dni wcześniej chciałem wyjechać z Lądka - tak wiało nudą...
...
qurde - kolejny raz w życiu a okazuje się, że najfajniejsze są ostatnie dni, chwile ...
dlaczego tak jest ?
-
forumowicz
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Piekiełko? Elitarna i oblegana była "Kaskada". Ale powodzenie lokalu zawsze było w jakiś sposób zależne od turnusu.
