- OnkoRejs.To nadzieja i przesłanie.
Ktoś wstał o poranku nową myślą natchniony.
Zrobimy coś ,o czym świat usłyszy ,będzie nadzieję budował będzie szczęśliwy nie przerażony.
Poranek wydawał się być zwykły ,jak wiele poranków ,ale one usiadły ze swoim marzeniem ,swoimi myślami ,każda na swoim ganku.
Na fotelu tym co nadzieję daje ,z filiżanką aromatycznej kawy ,herbatą z liści pachnących i zatopiły się w rozmyślaniu o rejsie po morzu wśród fal srebrem przetkanych ,cudem stworzenia błyszczących.
Marzyły o podróży życia ,o przesłaniu co świat obiegnie ,daniu nadziei ludziom o życiu bez bólu ,o kolejnym dniu z rodziną po mokrej trawie w słońcu biegnących.
Ułożyły plan wzięły w dłonie losy swoich przyjaciół ,radziły i radziły
noce i dnie całe.
One chciały pokazać że wygrać to biec nie zatrzymując marzeń ,popłynąć i wrócić ,pomóc w szczęśliwym splocie zdarzeń.
To o pięknych kobietach mowa w moim skromnym wiersza pisaniu ,o odważnej dwunastce mówiącej bardzo głośno i wszędzie o życia cudzie ,o wierze w trud uwieńczony powodzeniem ,o sile postanowienia ,o wytrwaniu.
Płyńcie po morzach Kochane, niech świat ludzi smutnych i przygnębionych ,zapragnie biec nie zatrzymując marzeń ,popłynie kolejnym rejsem po życie ,by przeżyć jeszcze wiele dni ze swoimi przyjaciółmi, rodziną ,by spełniły się ich marzenia o których gdzieś tam na fotelu na swoim Życia ganku rozmyślali skrycie.
Ten skromny wiersz dedykuję odważnej 12 cudownych Pań,oraz tym co wytrwale walczą o życie.
[ obrazek zewnętrzny ]
Z mojej szufladki


