Rano żona żąda wyjaśnień koło sanatorium było gospodarstwo rolne a tam w zagrodzie klacz o imieniu Basia
Chodziłem ją karmić chlebem pewnie mi się przyśniła tłumaczy mąż
Minęło kilka dni mąż wraca z pracy i widzi ze na stole leży list w rozerwanej kopercie
Od kogo pyta się mąż żony to klacz do Ciebie napisała


