Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
Wieniec Zdrój nie należy do kurortów.
Jednak jeśli ktoś stroni od zgiełku,szumu,a woli spokój,ciszę może być zadowolony.
Takie małe uzdrowisko też ma swoje zalety.
Masz racje Suzen ,to nie kurort ...póki co ,ale może kiedyś takim będzie jak juz wszystko będzie zrobione jak to w planach jest pokazane .Ja byłam i nie był to mój szczyt marzeń ale było miło (miałam super dziewczynę w pokoju)od tamtej pory się przyjażnimy... sąsiadki też fajne ,no i sąsiedzi ok .Na wszystko się składa nie tylko otoczenie ale i ludzie z jakimi przebywamy Pozdrawiam
Dziękuję za miłe słowa Teraz jestem w kropce. Wersji papierowej jeszcze nie mam a tel do funduszu milczy jak zaklęty. Poczekam na rozwoj wydarzeń. Pozdraw wszystkich którzy mi dobrze życzą
Witam..macie rację , że Wieniec Zdrój nie jest kurortem...potwierdzam , że jest spokój...napewno dobre zabiegi , wspaniali rehabilitanci, jest grota solna z małą tężnią...byłam tam kilka lat temu....oczywiście wysłał mnie ZUS zaraz po N.Roku..ale atmosfera była wspaniała....mieszkam we Włocławku nie miałam problemu z dojazdem... oraz nie musiałam szukać .....obecnie trwają jeszcze roboty wykończeniowe wewnątrz nowego kompleksu , który ma prawdopodobnie zostać oddany na koniec maja.....dojazd do Wieńca Zdroju ...autobus MPK nr.11 przejście pod tulelem na ul.Węglową lub przy dworcu ..jeżdża busiki prywatne oraz z dworca też autobusy PKS....można zrobiś wycieczkę do Ciechocinka ( prawie co godzinę są autobusy z dworca PKS )....życzę miłego wypoczynku tym , co tam pojadą ..pozdrawiam
Witam czytam z uwagą i nutką rozrzewnienia było to moje pierwsze sanatorium,i było to w latach 70-tych,tereny rzeczywiście piękne bo dookoła lasy,o tańcach na miejscu nie było mowy,jeździło się do Włocławka,a potem powroty-czym się dało i problemy z wejściem na teren obiektu to miło że coś się dzieje w Wieńcu i to jak przeczytałem,z dużym rozmachem,Pozdrawiam i Miłego Pobytu Życzę w Super Towarzystwie i Atmosferze
Wieniec to nie żaden kurort.
Budynek Hutnika jest tuż przy ruchliwej ulicy, a pod oknami trwają prace budowlane. Od 6 rano jeżdżą ciężarówki z materiałami na budowę. Po drugiej stronie głośne prace ślusarskie spawanie, cięcie rur, szlifierki itd. Brak osoby "opiekującej" się kuracjuszami tzw. oddziałowej tak jak to jest w innych sanatoriach. Ja dostając połamany tapczan (jestem po operacji kręgosłupa) trafiłam aż do lekarza prowadzącego aby interweniował. Braki w wyposażeniu pokoi, ale o tym napisałam w innym wątku.Do bazy zabiegowej jest dość daleko ok. 800 m. Przechodzi się przez park. Tam zabiegi i kadra na bardzo wysokim poziomie. Byłam w lipcu 2014. Towarzystwo sympatyczne. Zasięg komórek bardzo kiepski.
Brakuje w Hutniku dobrego menagera który wiedział by że kuracjusz jest KLIENTEM. Byłam 5 razy w sanatoriach ale to jest najgorsze.
Mija rok od pobytu a moje odczucia się nie zmieniają.
Nie dają ankiety do ZUS-u choć mają taki obowiązek. Aha i ta głupota co wisi na ścianie : "że nie odpowiadają za rzeczy pozostawione pod naszą nieobecność...itd" . Jeśli biorą pieniądze za pobyt, a biorą za nas od ZUS-u i NFZ to znaczy że prowadzą działalność zarobkową i odpowiadają tak jak hotele:
Art. 846. § 1.kc Utrzymujący zarobkowo hotel lub podobny zakład jest odpowiedzialny za utratę lub uszkodzenie rzeczy wniesionych przez osobę korzystającą z usług hotelu lub podobnego zakładu, zwaną dalej "gościem"....... . Ale w Hutniku nie wiedzą że nie wolno włazić sprzątaczkom do pokoi kuracjuszy pod ich nieobecność, chyba że wyrażą zgodę na piśmie:) Koniec tego. Przechodzę do wątku o innym sanatorium ale tam to w samych superlatywach.
Hello po wielu perypetiach pojechałam do Wienca. Pierwsze wrażenie nie zachęcało do pozostania w tym miejscu. W Hutniu moim zdanie nie powinni kwaterować ludzi. Nie zgodziłam się na te warunki, zaproponowali Tęczę. Tam pokoje do przyjęcia ale łazienki na korytarzu.Ostatecznie wylądowałam w Helu. Remont za oknem od 7 rano często do późnych godz popołudniowych. Trwało to tydzień. W piątek wszystkich z Hutnika, Tęczy, Helu przenieśli do nowego pensjonatu Jutrzenka.Tu XXI wiek widać na każdym kroku. Od wczoraj nie żałuję, że przyjechałam. Pozdrawim