Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
-
forumowicz
-
forumowicz
-
senta28
- Super Kuracjusz

- Posty: 382
- Na forum od: 02 maja 2014 16:36
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 5
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Czyli można tak podsumować sanatorium ................................... codzienność...........................................
Super że jesteście
-
forumowicz
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Zawsze bywałam w towarzystwie fajnych ludzi jak tam chodziłamPink pisze:'Kaskada"? Pełna miejscowych, podejrzanych typków.
Mamy widocznie różne skojarzenia.Ja tak właśnie kojarzę Piekiełko....do dziś zresztą tak jest.
-
forumowicz
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
"Fajni ludzie" to rzecz względna.
Są gusta i guściki.
No dobra, ty jesteś fajna i ja jestem fajna, wiec przyciągamy do siebie fajnych - i szafa gra
-
forumowicz
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Po przyjeżdzie pijemy po lampce winka rozpakowujemy się ,dzielimy miejsca w szafie łazience
Powstaje dylemat ,gdzie schować pieniędze,kolezanka wpada na genialny pomysł i chowa swoje w puste opakowanie tekturowe po paście do zębów i kładzie na półeczce pod lustrem w łazience.Ja gdzieś tam.
Po 2 lub trzech dniach świetnego pobytu przychodzi czas na panią pokojową
Podczas naszej nieobecności (zabiegi) Pani sprząta i ...wyrzuca pudełeczko po paście.
Przychodzimy jest już po zabiegach( u koleżanki) ja mam jeszcze 2 , czas na przygotowania do wyjścia ,a więc prysznice i ogromna konsternacja przyjaciółki ,nie ma pudełeczka ,wszystka kasa wybyła .Koleżanka wpada na genialny pomysł bardzo zmartwiona ja też ,będzie szukała worka ze smieciami w kontenerze na śmieci.Wychylamy się z 2 pietra patrzymy a jakże stoją na placu z tyłu budynku.Proszę Ją by tego nie robiła ,poradzimy sobie ,ofiaruję pożyczkę nic z tego Ona będzie szukać a nóż widelec
Nie wracam natychmiast z zabiegów myśląc ,że Jej przejdzie i nie będzie szperać ,przychodzę i widzę koleżanka rozpromieniona ....ma pudełeczko są pieniądze ,nie wytrzymała pobiegła wspięła się na kontener przerzucała górną warstwę worków i
Miłego weekendu wszystkim życzę ,nie wkładajcie pieniędzy jednak do pustych opakowań .
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
- teresa63
- Przyjaciel forum

- Posty: 3246
- Na forum od: 31 lip 2014 18:49
- Oddział NFZ: Podlaski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: Bardzo stare wspomnienia z sanatorium...
Dzielilam pokoj z trzema paniami , bylo fajnie .
Pewnego razu na wycieczce ,,,, splyw Dunajcem , pojechalismy autokarem.
Przy zakupie biletow na prom patrze,,,,, a ja mam 5 zl
Po przyjezdzie zaczelysmy szukac , bardzo dokladnie ; moje wspollokatorki byly mocno zaklopotane
,,, pomimo ze nie dawalam ku temu zadnych podejrzen
No nic, przebolalam , a zeby nie byly podejrzane , to powiedzialam ze w kieszeni znalazlam
Pobralam z bankomatu nowe i staralam sie zapomniec , bo dopiero polowa turnusu
Wszystko bylo super wspomnienia "mega wesole" przy pozegnaniu ,,, a jakze placz
W sierpniu wizyta mojego kreconego 6- letniego wnuka z Polski
W pierwszy dzien ,,,,babciu a skad ty masz tak duzo polskich pieniedzy
A ja
Ze sto razy byl wypatroszony,,, ten portfelik
Ale nawet do glowy mnie mysl nie przyszla , by kogos posadzic
- _jako ze jestem troche zakrecona
