Dobry żart jest tynfa wart
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Złamali pieczęć z dzbana wyleciał Dżinn , uwolniliście mnie spełnie wasze trzy życzenia .
Kaszub ja tam kocham Kaszuby niech woda w jęzorach będzie czysta ,ryb będzie pod dostatkiem .A turyści bedą bogaci i porządni
Nudne te życzenia ale jak chcesz zrobione . Warszawiok wybuduj wkoło Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić od reszty
zacofanego kraju żeby żadni wsiowi nie przyjeżdzali Dżinn zrobione zwraca się do Ślązaka Ślązak powiedz nam coś więcej
o tym murze wokół Warszawy no otacza całe miasto , jest betonowy i szeroki na trzy kilometry u podstawy .
Mysz się nie prześliznie ŚLązak nalej wody do pełna
- Zbigniew- I
- Super Kuracjusz

- Posty: 1221
- Na forum od: 20 sie 2013 12:53
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Zmęczona jestem, praca, dzieci, sprzątanie...
Mąż nie daje za wygraną i kusi:
- Kochanie, a może po brazylijsku?
Żona zaciekawiona, daje się przekonać:
- Dobra, dawaj stary...
Mąż jak zwykle na pączka... Raz, dwa, trzeci raz jak zwykle nie wyszło... kończy normalnie jak zawsze... odwraca się do ściany... chrapie...
Żona:
- Kochanie, miało być po brazylijsku!!!
Mąż zaspanym głosem szepcze:
- Przepraszam kochanie. Cza - cza - cza...
-
DANIELA
- Super Kuracjusz

- Posty: 235
- Na forum od: 09 kwie 2014 20:17
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Dobry żart jest tynfa wart
-Kochanie gdzie byłaś
Żona odpowiada ;
-Na cmentarzu.
Mąż na to;
-Na cmentarzu
A żona;
-Byłam na cmentarzu żeby mnie strach przeleciał bo w domu niema kto
- Sloneczko
- Przyjaciel forum

- Posty: 25183
- Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 30 razy
- Podziękowano: 34 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Zbigniew- I pisze:Późny wieczór. TV - Lublin przestaje nadawać. Żona odkłada pilota i gasi światło. Mąż próbuje zainteresować żonę... Ona się broni:
- Zmęczona jestem, praca, dzieci, sprzątanie...
Mąż nie daje za wygraną i kusi:
- Kochanie, a może po brazylijsku?
Żona zaciekawiona, daje się przekonać:
- Dobra, dawaj stary...
Mąż jak zwykle na pączka... Raz, dwa, trzeci raz jak zwykle nie wyszło... kończy normalnie jak zawsze... odwraca się do ściany... chrapie...
Żona:
- Kochanie, miało być po brazylijsku!!!
Mąż zaspanym głosem szepcze:
- Przepraszam kochanie. Cza - cza - cza...
Matuchno kochana jaka jestem ciemna masa
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Zbigniew- I
- Super Kuracjusz

- Posty: 1221
- Na forum od: 20 sie 2013 12:53
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 15
- Podziękował: 9 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
SłoneczkoSloneczko pisze:![]()
![]()
Zbigniewie
jak jest na pączka
![]()
![]()
![]()
![]()
Matuchno kochana jaka jestem ciemna masa![]()
Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę.
Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
- grazynamackowiak
- Przyjaciel forum

- Posty: 26486
- Na forum od: 11 maja 2014 19:33
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 31 razy
- Podziękowano: 31 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Turystka zgubiła się w górach ,kilka godzin błąkała się w końcu wyszła na polanę ,gdzie zobaczyła stado owiec i górala .
Pasterzu zawołała góral ani drgnął pasterzu do was mówię . Góral nie reaguje w końcu turystka podeszła do niego
i potrzącnęła za ramię ,wtedy góral zareagował .Droga paniusiu w Polsce mamy dwóch pasterzy Wy szyński od owieczek
Gierek od baranów a ja jestem baca
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- No gdzie byłeś?
- Na rybach, kochanie - odpowiada mąż.
- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co mąż po krótkim zastanowieniu mówi:
- Nieeee, mam nadzieję, że nie... - wzdrygnął się mąż.
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Otwiera dość młoda kobieta z dużym biustem. Wokoło biega trójka dzieciaczków.
- Czy mogę pokazać produkty? – pyta komiwojażer.
- Oczywiście.
Koleś wyjmuje towary i pyta mamuśkę, czy zna choć jeden z nich.
- Tak. Wazelinę. Często jej używamy z mężem.
- Oooo … do czego?
- Do seksu.
- Proszę pani, działam w tej branży już dziewięć lat. Do tej pory wszyscy mówili, że smarują wazeliną zawiasy.
Ewentualnie łańcuch w rowerze. A pani tak bezpośrednio … Jak państwo tego używają?
- Normalnie. Smarujemy klamkę drzwi od sypialni, aby dzieciaki nie otworzyły.
