MAX-sprawozdanie
-
forumowicz
Re: MAX-sprawozdanie
A no jadę elvisik,jadę...tylko miejsce nie to .....muszę przeżyć...wyruszam w tą niedzielę 
-
forumowicz
- Selene
- W naszej pamięci

- Posty: 5125
- Na forum od: 16 maja 2010 11:51
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 12
Re: MAX-sprawozdanie
Kołobrzeg pożegnał MAX-a nie krzykiem mew ale okrzykami jego wielbicielek i fanek. Oj, a było ich nie mało
Uściskom i buziakom końca nie było i nasz idol były się spóźnił na... samolot
Jedna zaś szczególnie utkwiła w mojej pamięci... Pani Wałkowa z zabandażowaną dłonią ...
MAX odezwij się do niej bo kobiecina okrutnie cierpi a w Chalkozynie zostaje do... końca lutego
Uściskom i buziakom końca nie było i nasz idol były się spóźnił na... samolot
Jedna zaś szczególnie utkwiła w mojej pamięci... Pani Wałkowa z zabandażowaną dłonią ...
MAX odezwij się do niej bo kobiecina okrutnie cierpi a w Chalkozynie zostaje do... końca lutego
-
forumowicz

