Spotykają się dwie staruszki: -Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana. Jak przeklinają,a jak się ubierają,a co na głowach mają

Z jednej strony zielone,z drugiej czerwone,straszne

- Pani ,to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam z kościoła,widzę jak do windy wchodzi młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły, a słyszę,jak ona mówi: Wykręć żarówkę,to wezmę do buzi. Uwierzy pani

Szkło żrą
