Forum Nasze Sanatorium nie trzeba reklamować ono już jest tak rozreklamowane .
Robeo pozdrawiam




wydaje się nie tylko nieprawdopodobne ale co najmniej szokujące ...wiesniaczkaela pisze:
Przekonalam sie o tym osobiscie , podczas pobytu w san. Niby Sopot a w lesie i problem byl z polaczeniem.W tym samym san. po tygodniu mojego pobytu pojawila sie grupka kilku osob i to w tym samym objekcie, niestety nie mioglismy sie z soba spotkac, pozostali nie mieli sprzetu .Zlosliwy personel zrywal z tablicy ogloszen nasze wiadomosci.