Gdy odchodzi ktoś bliski
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Gdy odchodzi ktoś bliski
Pogrzeb, załatwianie różnych formalności - to zajmuje nam kilka dni ale potem? Potem jest trudno, oj trudno.
Nie wszystkim udaje się wyjść z przysłowiowego "doła" gdy zostaniemy sami. Dzieci... gdy są dorosłe to zazwyczaj mają swoje rodziny, swoje życie.
Nie chcemy być dla nich balastem więc usuwamy się na boczny tor. Wnuki... Nie wolno nam szukać "środka zastępczego" bo takiego i tak nie
znajdziemy. Nie wolno nam się poddawać. Gdy wcześniej myśleliśmy o wszystkich a najmniej o sobie teraz właśnie nadszedł czas aby to zmienić.
Nie użalać się nad sobą ale walczyć o siebie, iść do przodu, ani przez moment nie zatrzymywać się w połowie drogi.
Za kilka dni minie rok od śmierci mojego męża. Czas nie leczy ran, on nas hartuje. Cierpienie przez jakie przeszłam wzmocniło mnie. Wciąż pamiętam
"ten dzień", odwiedzam miejsce jego "wiecznego spoczynku", ale myślę też o sobie, bo ja żyję i pragnę aby te okruchy mojego życia były radością
a nie smutkiem.
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
Pierwszy rok to praktycznie codzienne odwiedziny męża na cmentarzu, a i teraz też jestem bardzo często.
Pozdrawiam i życzę siły i wytrwałości
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
Ramona ja podobnie jak Ty wychodząc rano do pracy dałam mężowi, który został jeszcze w łóżku całuska. Gdy wróciłam o 19:00 on już nie żył. Lekarz stwierdził zgon o 17:00
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
Czas leczy rany a blizny pozostają ale życie z bliznami też może być piękne. Im szybciej zdamy sobie sprawę z tego, że tak jak było już nie będzie tym lepiej dla nas. Trzeba się z tym pogodzić, nie uciekać od tego i nie liczyć, że się zapomni, bo tak nie będzie, ale pogodzić.
-
forumowicz
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
jakże dużo myśli ciśnie się , żeby powiedziec wprost- ból i ból i ból, czego sie nie powiedziało , czego nie dało ............, zawsze tak jest jeśli odchodzi ukochana osoba ,
przeżyłam wiele , tylko ja wiem ile, jeśli ktoś powie , że są osoby , które doznały bólu , były poniewierane, doznały fizycznego i psychycznego cierpienia to zrozumiem , iż doznają ulgi . Natomiast jeśli jest to tylko "radość" z tego powodu - to należy współczuć i jeśli nie dadzą rady z tym się uporać to , no cóż trzeba szukać pomocy u specjalistów (wiem co mówię, bez obrazy).
Ale odchodzi ktoś, kto jest Twoim życiem , Twoją drugą połówką ............., z perspektywy - oczywiście , że da się żyć , trzeba żyć, trzeba szukać pocieszenia, trzeba szukać dobra w innych, trzeba KOCHAĆ , nie mówię o poszukiwaniu miłości fizycznej- zamiast . To jest bardzo delikatna materia, należy pozwolić na "odbycie" żałoby w sposób dla każdego inny, trzeba mieć czas na wypłakanie, na pytanie, ............. . Nie ma mądrych , każdy znajduje swoją drogę, ale jeśli jest KTOŚ , KTO czuwa , KTO wspomaga, Kto otworzy serce , KTO stoi przy Tobie , .....
To wszystko zrozumie Osoba , która przeżyła odejście Kochanego Człowieka .
te wielokropki mają tyle znaczeń , dobrych i złych - ja chcę pamiętać o dobrych, złe niech gdzieś umkną, nie chcę ich w swej pamięci , choć wiem , że one też były .
To co napisałam jest moją prawdą, jest moim życiem, ale warto otworzyć sie na innych, warto kochac , warto żyć, jesli spotkamy kogoś na swojej drodze kto jest ważny, to serce nam powie - to ON/ONA, co zrobimy , to jest .................
Nie ma pierszeństwa , zawsze będzie równość
-
Rachel
- Przyjaciel forum

- Posty: 1617
- Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
barbara-g1 pisze:gdy odchodzi ktoś bliski, ...............
jakże dużo myśli ciśnie się , żeby powiedziec wprost- ból i ból i ból, czego sie nie powiedziało , czego nie dało ............, zawsze tak jest jeśli odchodzi ukochana osoba ,
przeżyłam wiele , tylko ja wiem ile, jeśli ktoś powie , że są osoby , które doznały bólu , były poniewierane, doznały fizycznego i psychycznego cierpienia to zrozumiem , iż doznają ulgi . Natomiast jeśli jest to tylko "radość" z tego powodu - to należy współczuć i jeśli nie dadzą rady z tym się uporać to , no cóż trzeba szukać pomocy u specjalistów (wiem co mówię, bez obrazy).
Ale odchodzi ktoś, kto jest Twoim życiem , Twoją drugą połówką ............., z perspektywy - oczywiście , że da się żyć , trzeba żyć, trzeba szukać pocieszenia, trzeba szukać dobra w innych, trzeba KOCHAĆ , nie mówię o poszukiwaniu miłości fizycznej- zamiast . To jest bardzo delikatna materia, należy pozwolić na "odbycie" żałoby w sposób dla każdego inny, trzeba mieć czas na wypłakanie, na pytanie, ............. . Nie ma mądrych , każdy znajduje swoją drogę, ale jeśli jest KTOŚ , KTO czuwa , KTO wspomaga, Kto otworzy serce , KTO stoi przy Tobie , .....
To wszystko zrozumie Osoba , która przeżyła odejście Kochanego Człowieka .
te wielokropki mają tyle znaczeń , dobrych i złych - ja chcę pamiętać o dobrych, złe niech gdzieś umkną, nie chcę ich w swej pamięci , choć wiem , że one też były .
To co napisałam jest moją prawdą, jest moim życiem, ale warto otworzyć sie na innych, warto kochac , warto żyć, jesli spotkamy kogoś na swojej drodze kto jest ważny, to serce nam powie - to ON/ONA, co zrobimy , to jest .................
Nie ma pierszeństwa , zawsze będzie równość![]()
![]()
"...jeśli ktoś powie , że są osoby , które doznały bólu , były poniewierane, doznały fizycznego i psychycznego cierpienia to zrozumiem , iż doznają ulgi".
ULGA??? Gdy ktoś odchodzi na zawsze nie można myśleć o uldze bez względu na to jak nasze życie z tą osobą wyglądało.
Człowiek powinien wybaczać. Nikt z nas nie jest idealny. W moim małżeństwie było różnie, oj różnie ale ja nie pamiętam trudnych dni. Pamiętam tylko te cudownie spędzone a było ich bardzo dużo.
-
forumowicz
Re: Gdy odchodzi ktoś bliski
To tylko moja opinia.
