HiHiHiSuzen pisze:Widzę-piszę kaszanka cieszy się powodzeniem w sanatoryjnym menu.![]()
Jakosc wyzywienia
-
forumowicz
Re: Jakosc wyzywienia
Re: Jakosc wyzywienia
Zresztą od czasu d czasu lubię urozmaicać menu robiąc obiadek jak już wczesniej pisałam.
Są gusta i guściki -prawda Ave-Pink do makaronu nie jadam sałaty
Smacznego !
-
forumowicz
- brrrelok
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 141
- Na forum od: 30 sie 2013 23:04
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Jakosc wyzywienia
Ave, czytając Twoje narzekania sądzę że powinnaś zostawać w domu, sanatoria nie są dla "francuskich piesków"
-
forumowicz
Re: Jakosc wyzywienia
A dla kogo są sanatoria?brrrelok pisze: sanatoria nie są dla "francuskich piesków"
Re: Jakosc wyzywienia
To warzywko i to warzywko
Odświeżam pamięć >
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... start=2620
Pytasz dla kogo są sanatoria ? dla ludzi normalnie myślących !!! - nie wybrzydzających i chcących być zdrowym.
Jeśli zadajesz takie pytanie tzn. że na sanatorium już za późno -tam nie pomogą
Najbardziej narzekają te osoby ,które u siebie w domu jadają poniżej tego co dostają w sanatorium (poza wyjątkami oczywiście).Z Twoich opisów wynika że dla Ciebie jedzenie w sanatorium jest be i fe
Ugotujesz makaronik z ogóreczkiem małosolnym i sosem pieczarkowym -pod swój gust i smak
-
forumowicz
Re: Jakosc wyzywienia
To taka paćka oparta głównie na MSM-ach, "mączkach" rybno-kostnych i łoju, wciśnięta w osłonę tłuszczowo-papierową, poddana działaniu wysokiej temperatury...brrrelok pisze:...leberę (cokolwiek to jest)
Częsty gość na sanatoryjnych stołach
- brrrelok
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 141
- Na forum od: 30 sie 2013 23:04
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Jakosc wyzywienia
Jestem aktualnie w Lądku w sanatorium Jubilat, dzisiaj na śniadanie była niezidentyfikowana "pasta" - podobno jajeczna, na obiad bigos a na kolację będzie "kaszana" - Twój ekstra żołądek pewnie by tego nie przyjął, biedactwo umarła byś dzisiaj z głoduAve pisze:Kaszana pozostaje kaszanąPodobnie wszelkiej maści niezidentyfikowane "pasty" i wszędobylskie mielonki. Nawet lebera się trafi
Re: Jakosc wyzywienia
KOBIETO! Co Ty w domu zjadasz? makarony? chyba tylko makarony --ale one są tuczące ufff -tuczące że szokAve pisze:To taka paćka oparta głównie na MSM-ach, "mączkach" rybno-kostnych i łoju, wciśnięta w osłonę tłuszczowo-papierową, poddana działaniu wysokiej temperatury...brrrelok pisze:...leberę (cokolwiek to jest)
Częsty gość na sanatoryjnych stołach
- jacky6
- Przyjaciel forum

- Posty: 7268
- Na forum od: 05 mar 2014 14:39
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękował: 34 razy
- Podziękowano: 36 razy
Jakość wyżywienia i bytowania w sanatoriach w oczach kuracju
brrrelok pisze:
Jestem aktualnie w Lądku w sanatorium Jubilat, dzisiaj na śniadanie była niezidentyfikowana "pasta" - podobno jajeczna, na obiad bigos a na kolację będzie "kaszana" - Twój ekstra żołądek pewnie by tego nie przyjął, biedactwo umarła byś dzisiaj z głodu
jesteś tam 10 miesięcy po mnie ...
menu widzę - to cytowane - standardem krajowym...
nadmienię od siebie - bodaj z 2 razy w czasie turnusu były serwowane ryby ale przyrządzone w niestandardowy sposób...
dla mnie i ślubnej - było nie dziwota ...
bo z niejednego kotła na tym świecie jedliśmy..
ale dla tych akceptujących dania wyłącznie w stylu jak u mamy, babci itede sprzed 40 lat - oznaczało to głodówkę...
z zażenowaniem spoglądaliśmy na stosy żarełka zwracane ...
nie lubią - bo nie znają, nie znają - to nie lubią...
a obecne przepisy wprowadzone €-kołchozem nie pozwalają na utylizację pozostałości u "chrząkających"...
