Dziękuję Ewaszewasz pisze:Miłego powrotu do pracy Prezesie
Witam Pszczółki
Słoneczko... z tym popiołem to ostrożnie proszę bo mogą się tam skryć jakieś węgielki i co będzie...
A wracając do pracy, wakacji i bywania gdzieś w "zagranicznych krajach" (jak mawia jedna z posłanek...) to przypomina mi się tytuł pewnego serialu...- "życie na gorąco"...
Często jesteśmy zmuszeni planować przedsięwzięcia na kilka tygodni a nawet miesięcy do przodu.
Potem plan się sam jakby uzupełnia i nie zajęte terminy stają się mało pojemne...
Ale ważne jest, że plany są
Nie wyobrażam sobie takiego czasu, kiedy w terminarzu będą tylko takie zapisy jak: kupić bułki o 7.00, gazetę o 9.00, przeczytać o 10.00..., o 13.00 zjeść obiad, o 17.00 wypić kawę, położyć się spać o 20.00 ale przed pójściem spać zapisać w terminarzu by jutro kupić bułki o 7.00...
Miłego dnia wszystkim życzę a Pszczółki i Osę pozdrawiam...


