Dobry żart jest tynfa wart
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Co, nerki?
- Nie, żona
- Nutka
- Przyjaciel forum

- Posty: 32450
- Na forum od: 20 lut 2015 19:53
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 29 razy
- Podziękowano: 6 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! d*pę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!
- Nutka
- Przyjaciel forum

- Posty: 32450
- Na forum od: 20 lut 2015 19:53
- Oddział NFZ: Świętokrzyski
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 29 razy
- Podziękowano: 6 razy
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Jasiu powiedział, że seksuologiem.
- Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy!
- Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne.
- Tego tym bardziej nie rozumiesz!
- To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką?
- Jasiu! Do dyrektora!
Jasiu w drzwiach z ręką na klamce:
- Proszę pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Są niepoprawni optymiści.
Ale jest też taka kategoria optymistycznych ludzi, która nie da się zakwalifikować do żadnej grupy - to ludzie, którzy piszą na forach: "Zarzućcie mi ten kawałek na maila. Czekam".
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Podrywamy dupcie?
- Nie, ja bym jeszcze trochę posiedział.
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel. - Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam.
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.
- Ramona2
- Super Kuracjusz

- Posty: 2008
- Na forum od: 18 paź 2014 18:51
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Idzie dzień, drugi, trzeci...
Słońce praży , osła męczy pragnienie
Nagle widzi : stoją dwie wielkie beczki
Jedna z wodą druga z wódką
Z której zaczął pić?
Oczywiście z pierwszej
- Nie bądźmy osłami!!
Napijmy się wódki.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4610
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Dobry żart jest tynfa wart
Kierowca zdenerwowany zatrzymał się, wziął ciało koguta i podszedł do pobliskiego domu. Zadzwonił do drzwi, po chwili otworzył farmer. Kierowca skruszonym tonem:
- Przykro mi, ale właśnie zabiłem pańskiego koguta... Może mógłbym coś zrobić, żeby go panu jakoś zastąpić?
- Jak pan bardzo chce... - odparł farmer. - Kury są za domem.
