Równica- podpowiedzi

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: stokrotka »

Ramona2 ! Do czego Ty mnie namawiasz :lol: :lol: to autko :o to brzmi jak propozycja nie do odrzucenia :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Ramona2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2008
Na forum od: 18 paź 2014 18:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: Ramona2 »

Stokrotko ja Ciebie do niczego nie namawiam, sama wiesz co zrobić ;) grzechem by było nie skorzystać z propozycji Fryderyka , no i właśnie to autko mnie zaintrygowało :lol:
stokrotka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2572
Na forum od: 23 sty 2012 18:52

Post autor: stokrotka »

Ramona2 pisze:Stokrotko ja Ciebie do niczego nie namawiam, sama wiesz co zrobić ;) grzechem by było nie skorzystać z propozycji Fryderyka , no i właśnie to autko mnie zaintrygowało :lol:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Mnie tam autko nie jest potrzebne,na razie nogi mam sprawne tylko czasu brak :lol: żeby zdążyć. Jak mówimy o grzechu ha,ha,ha to autko i Fryderyk :o :o :o :lol: :lol: to pierwszy krok do "grzechu" O Matko !! :o :o
Ale odbiegamy od tematu i zaraz będzie upomnienie :roll: :roll: :lol:
W "Równicy" byłam 1 raz i wolałabym juz tam nie wrócić.Zabiegi były super tylko gwar okropny i ruch, to jest to.....co mnie tam nie ciągnie.Wolę bardziej kameralne sanatoria.Bo w "Równicy" to ok.800 ludzi :o o całe siedemset za dużo.
Awatar użytkownika
Ramona2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2008
Na forum od: 18 paź 2014 18:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: Ramona2 »

Stokrotko a ja odwrotnie mi , nie przeszkadza ta ogromna liczba kuracjuszy, ja zupełnie dobrze funkcjonowałam ( byłam 2 razy). Miałam jedynkę i nikt specjalnie nie uszczęśliwiał mnie swoją osobą ( sama spacerowałam, dużo czytałam , potrzebowałam czasu na przemyślenia).
Też mam jeszcze zdrowe nóżki więc lubię chodzić a nie jeździć ( z braku czasu , żeby się szybko przemieszczać można skorzystać z "autka" )
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jasmina55
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 747
Na forum od: 28 cze 2014 16:26
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 2

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: Jasmina55 »

stokrotko :kwiat: Masz rację.W Równicy super baza zabiegowa, ale te tłumy ludzi i tłok, to też nie dla mnie.Mój mąż był 3 razy w Równicy i byłam tam tylko gościem, ale osobiście nie lubię takich molochów.
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: ewasz »

Felice pisze:
ewasz pisze:Bewe pisze prawdę. Wysłałam wniosek po 6 miesiącach i mi zwrócili bo dopiero po 12 miesiącach mogą sprawdzić czy poprzedni pobyt pomógł. Takie to mamy "kwiatki" w naszym NFZ ;)
Ewa,złóż wniosek na inne schorzenie.
Felice, teraz nie mogę bo już wysłałam na poszpitalne a dwóch system nie przyjmie :roll:
Awatar użytkownika
ewasz
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 26412
Na forum od: 10 mar 2014 20:44
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 47 razy
Podziękowano: 52 razy

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: ewasz »

A mnie ten ogrom ludzi nie przeszkadzał bo jakoś tłumu nie widziałam. Było cicho na korytarzach i nikt nikomu w odpoczynku nie przeszkadzał. W tym czasie był jeszcze turnus z ZUS a teraz już nie ma.
Owszem na stołówce było widać i słychać :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Ramona2
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2008
Na forum od: 18 paź 2014 18:51
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Równica- podpowiedzi

Post autor: Ramona2 »

Ewcia na stołówce owszem było gwarno i widać było tych ludzi, ale to tylko kilka minut, dało się wytrzymać.
Ewa a może nawet mijałyśmy się na tych korytarzach.
Pozdrawiam :kwiat:
ODPOWIEDZ